avatar

tytuł: Czekając na... ten dzień...

autor: sosenka80

Wstęp

about me

O mnie:

Matka... Nauczycielka :)

about me

Jestem/chciała bym być mamą:

dobrą, o najlepszej to nawet nie marzę :)

about me

Moje dzieci:

Bliźnięta : Małgosia i Szymon.

about me

Moje emocje:

Zmęczona ale szczęśliwa...

25 lutego... Szymon mój synuś, który długo nie siadał, dziś w wieku 14,5 miesiąca sam wstał. Oczywiście trzyma się czegoś ale i tak jestem mega dumna. W ciągu ostatniego tygodnia poczynił duże postępy. Wczoraj wdrapał się na fotel. Zauważyłam, że jak coś zacznie, to musi dopiąć swego.

Poza tym przechodzimy jakiś bunt roczniaka, o ile taki istnieje. Nie chcą się ubierać, krzyki, piski do tego nie usiedzą spokojnie. Zmiana pieluchy też się nie podoba. Wyjście z wanny kończy się niezadowoleniem. Często płaczą gdy jednego wezmę na ręce, to drugi też by chciał i wyje. Margolcia często chciałaby bawic się tym samym co Szymek. Zabiera mu zabawkę to ten czasem beczy.

Zastanawiam się, a porównywać nie chcę, choć siłą rzeczy przy bliźniakach jest to nieuniknione... Aktualnie maluchy mają 14 miesięcy z hakiem/korygowane 12, na chwilę obecną Szymek np.:
- z łatwością rozpoznaje osoby, które są załóżmy w pokoju i wzrokiem wskaże zapytany gdzie jest babcia, dziadek, Kasia, Zbysiu, Jurek o mamie i tacie nie wspomnę i jeszcze inne osoby, które się u nas pojawiają
- zrobi dzia, pokaże jaki jest duży, bije brawo
- gdy powiemy 'włącz muzykę' doczołga albo raczkuje do fotelika i muzyka już jest włączona
- gdy powiem 'zadzwoń do babci' to bierze swój zabawkowy tel i przykłada do ucha
- gdy powiem włączyć bajkę od razu wzrok na telewizor kieruje (bajek mu nie włączam ale wie o co chodzi)
Przykłady mogłabym jeszcze podawać tylko nie o to mi chodzi. Małgosia pod tym względem jest uuu w tyle za nim. Wiem każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Jednak czy to on jest 'do przodu' a Margolcia jak na swój wiek ok. Czy to Szymek intelektualnie jest na poziomie 14/12 miesięcznika, a Mała 'w tyle'. Czy chłopcy w ogóle szybciej przyswajają pewne rzeczy. Pamiętam takie sytuacje sprzed kilku miesięcy... Raz mu coś pokazane, góra dwa i on juz wiedział, ze albo trzeba coś nacisnąć żeby gralo/przekręcało się itp.
Macie dziewczyny jakieś swoje sugestie? Tylko od razu wiadra pomyj nie wylejcie mi na głowę.☺

7
komentarzy
avatar
Brawo dla Szymka za postępy i upór ☺ wszystkie dzieci są wyjątkowe i każde w swoim rodzaju
avatar
A może to rodzeństwo które będzie się uzupełniać?
avatar
A może to rodzeństwo które będzie się uzupełniać?
avatar
Małgosia załatwi sprawy sprytem a Szymek intelektem
avatar
Małgosia załatwi sprawy sprytem a Szymek intelektem
avatar
super postepy i oby bylo ich wiecej ale to chyba tak jest bo jak obserwuje swoje pociechy to tez widze roznice tzn. Antos byl mniejszy i jest mlodszy a szybciej zaczal gaworzyc i jakby mogl to by siedzial i chodzil, a Amelce potrzeba wiecej czasu.
Tylko tez nie wiem czy ona jest bardziej leniwa czy jaki czynnik to powoduje, ale najwazniejsze ze dzieciaczki sie dobrze rozwijaja
avatar
super postepy i oby bylo ich wiecej ale to chyba tak jest bo jak obserwuje swoje pociechy to tez widze roznice tzn. Antos byl mniejszy i jest mlodszy a szybciej zaczal gaworzyc i jakby mogl to by siedzial i chodzil, a Amelce potrzeba wiecej czasu.
Tylko tez nie wiem czy ona jest bardziej leniwa czy jaki czynnik to powoduje, ale najwazniejsze ze dzieciaczki sie dobrze rozwijaja
Dodaj komentarz

Szymek jednego dnia zaczął i czworakować, i wstawać. Teraz wstaje po kilkanaście razy dziennie, najczęściej przy foteliku i kojcu. Nogi jak patyki ale stoi. ☺ Robi nawet małe kroczki. Jestem dumna, bo jeszcze niedawno był taki słaby i niemrawy.

Wczoraj maluchy zaliczyły pierwszą wizytę u fryzjera. Poszło super. Szymkowi nawet maszynka do golenia nie przeszkadzała i dał z tyłu główki podgolić swoje piórka.
Margolcia też się bardzo dzielnie zachowała. Obyło się bez płaczu, kręcenia, wiercenia i ceregieli. A teraz główki jak makówki.

19
komentarzy
avatar
O matko,jak to musiało słodko wyglądać dzielne maluchy u fryzjera,a niedawno się urodziły
avatar
Brawo Szymek dzielne masz dzieciaczki
avatar
Pozdrawiamy Was ciepło <3
avatar
Pozdrawiamy Was ciepło <3
avatar
Pozdrawiamy Was ciepło <3
avatar
Pozdrawiamy Was ciepło <3
avatar
O matko,jak to musiało słodko wyglądać dzielne maluchy u fryzjera,a niedawno się urodziły
avatar
O matko,jak to musiało słodko wyglądać dzielne maluchy u fryzjera,a niedawno się urodziły
avatar
Dzielne dzieciaczki! Już tylko patrzeć jak zaczniesz biegać!
avatar
<3
avatar
Nasza fryzjerka mówi , że pierwsza wizyta zawsze jest spokojna, natomiast kolejne to juz róznie bywa Gratulacje dla Szymka!
avatar
Brawo Szymek dzielne masz dzieciaczki
avatar
Sosenko, Bartuś nie jest szczególnie wysoki (ostatnio jak był mierzony to miał 79 cm) nosimy rozmiar 80/86. Jednak jest szczuplutki i chyba przez to wydaje się wysoki, bo często spotykam się z opinią, że jest "duży"!
avatar
Sosenko! A ja Ciebie ostatnio wyłapałam na fb u naszej wspólnej znajomej Tak mi coś zaświtało jak przeczytałam Twój komentarz o szyszakach, że to może Ty i to Ty
avatar
Kasiu, skasowalaś pamiętnik? ;( A ja jak mam Cię wyłapać na fb??
avatar
Super, że Szymon tak "poszedł" do przodu! No, a co do fryzjera... o la la... toż to już duże dzieciaki, skoro chodzą do fryzjera!
avatar
Na jakiś czas ustawiłam na prywatny bo chciałam przejrzeć i pokasować zdjęcia Na fb znajdziesz mnie w znajomych u mamy pszczółek Imię i nazwisko z nicku łatwo skojarzyć
avatar
Na jakiś czas ustawiłam na prywatny bo chciałam przejrzeć i pokasować zdjęcia Na fb znajdziesz mnie w znajomych u mamy pszczółek Imię i nazwisko z nicku łatwo skojarzyć
avatar
Myślę że i mój Tymek zacznie wkońcu raczkować i wstawać Jutro jedziemy do rehabilitantki i zobaczymy co powie
Śliczne te Twoje Szyszaki
Dodaj komentarz

Co ten chłopak wyprawia to sama nie wiem... Dziś pobudka 5 rano, wczoraj 5.20. 6 a 5 to jednak robi różnicę. A ja jestem lekko mówiąc wkurzona. I nie mam pomysłu, jak go przestawić. Czy już z niego będzie taki ranny ptaszek?
Ogólnie to dobry dzieciak ale jak mu się coś nie podoba wymuszalby płaczem i wyginaniem w pałączka do tyłu.
Wczoraj byliśmy z nim w specjalistycznej klinice okulistycznej, mały robi zeza i będzie nosił oksu. Kompletna diagnostyka oka na nast. wizycie.

Z inszych inszejszych rzeczy... jest i on... Nowy jak to się potocznie mówi, choć nowy nie jest... Samochód... Miał być 7 os ale przestaliśmy na tym samym modelu 5 osobowym. Pod machą 140 koni, to coś co Alusie bardzo lubią. No zobaczymy jak się będzie jeździć. Zdecydowanie jest luźniej niż w focusie i o to chodziło.

Aha i myślę jeszcze nad typową spacerówką:
Kees twin K2
lub
Vasco duo baby snap.
Cholernie drogie ale myślę, że warte swojej ceny.

15
komentarzy
avatar
Moje chłopaki tez wstają o 5 czy 6 i niestety nic z tym nie poradzę a jeszcze juz czwartą noc z rzędu Marcel z nami spał. Przychodzi sam tak cicho ze my ho w ogóle nie słyszymy. Dopiero orientuje się ze leży w środku kiedy budzę się na karmienie Kornela. Musisz jakoś przetrzymać te pobudki bo myślę że latem to i tak dłużej nie pospi bo rano jest wcześnie widno.
avatar
Oj tak - 6 a 5 to jest ogromna różnica! Też właśnie przerabiam... Wczoraj 4.30, dziś 5.30.
avatar
On już się przestawił na czas letni. za niedługo dzisiejsza 5 to będzie 6.
avatar
Ooo, to być może obie będziemy Snapa prowadzić, chociaż ja oczywiście w pojedynczej wersji
avatar
Tak mi się wydawało, że mu lekko oczko ucieka. Moja siora miała mega zeza, nosiła turbo denka z pryzmatami a teraz śladu nie ma A co do spania, może wróci do normalności. Moja też tak czasem robi, że np. obudzi się o 7 dwa dni pod rząd, czy nawet trzy, a potem 2/3 dni np o 9. A przez 2 tygodnie z zegarkiem w ręku budzi się o 8 Także bez paniki
avatar
140 koni to juz nie przelewki
avatar
Kasiu, a kiedy zamierzacie kupić snapa? Ja niestety nie mam możliwości zobaczyć naocznie tych wózków. Niby miasto gdzie się zaopatruję w różne rzeczy jest duze (120tys) to nie ma tych moich wózków. Snap mi się podoba ale jedna rzecz mnie niepokoi, rączka nie jest regulowana, ja jestem z tych niższych i nie wiem czy będzie mi go wygodnie prowadzić. Ty będziesz kupować w sklepie stacjonarnym? Czy net? Jakbyś widziała ten moj to luknij na niego. No i jak kupisz dla Tymka to daj znać. Pozdrawiamy!!!!
avatar
Ja dziś widziałam na żywo swoją wybrana spacerówke i jest bardzo fana i lekka. Ale chyba w podwójnej wersji nie ma. Wszystko dobrze u rehabilitantki. Tymon poprostu ma czas. Chwilę z nim pocwiczyla i już fika coś. Pokazala tez jak go trzymac bo ma lekka asymetrie. Jesteśmy na etapie sikania na nocnik zanim zacznie raczkować
avatar
A co do samochodu to próbujemy się pozbyć focusa ale ja go tak bardzo lubię
avatar
Sosenko kupiłam już, dziś ma do mnie przyjść. Oglądaliśmy w sklepie i ta rączka jest na takiej wysokości, że i mi i mężowi wygodnie. On ma 2 metry ja 160 cm Wszystkie modele mają rączkę na tej samej wysokości. Jedyny maleńki minus to tapicerka - lekko szeleści, więc ja kupiłam w wersji limitowanej Denim bo by mnie to irytowało. Ale np Piotrek zupełnie nie miał z tym problemu, nawet nie zwrócił uwagi. Za to ma filtry UV, więc nie blaknie no i jest naprawdę porządnej jakości, widać na pierwszy rzut oka. Co do prowadzenia to ciężko mi powiedzieć, bo ja kupiłam w wersji sport - na kołach pompowanych. U mnie góry i doliny, zwykłym wózkiem bym się z domu nie ruszyła :/ Ten nasz prowadzi się leciutko, wielka różnica w porównaniu z X-move ale nie ma co się dziwić skoro waży o połowę mniej. Jak coś to pisz na FB to wyślę Ci fotki jak on na żywo wygląda
avatar
a u nas to samo tyle ze z dwojka...bylismy tydzien temu z z maluchami w szpitalu od momentu kiedy wyszlismy w nocy sa po prostu cyrki
Przebudzaja sie i nie chca spac, pol nocy na butli i oczywiscie laduja u nas w lozku..
Nie wiem co im sie poprzestawialo, masakra jakas
avatar
a u nas to samo tyle ze z dwojka...bylismy tydzien temu z z maluchami w szpitalu od momentu kiedy wyszlismy w nocy sa po prostu cyrki
Przebudzaja sie i nie chca spac, pol nocy na butli i oczywiscie laduja u nas w lozku..
Nie wiem co im sie poprzestawialo, masakra jakas
avatar
ooo sosenko odnalazłam Cię:-) bo jakoś mi się zapodziałaś. Dodaję Twój pamiętnik do ulubionych i już nic mi nie umknie:-). A teraz zabieram się do czytania. Jakie duże dzieciaczki! a pamiętam jak rodziłaś. Pozdrawiam
avatar
Tez sie na tym zlapalam ostatnio jak tutaj zajrzalam, ale zdecydowanym moim przeciwnikiemjest czaaas. Bardzo bym chciala czesciej tutaj zagladac i wiecej skrabac ale doba jest zdecydowanie dla mnie za krotka Chyba jeszcze sie nie nauczylam godzic wszystkich obowiazkow, ale ide w dobrym kierunku i idzie mi coraz lepiej Mam nadzieje ze pod koniec roku dojde do perfekcji, o ile tak mozna

A w szpitalu bylismy bo sie okazalo ze oboje maja wirusa RSV i Antek mial zapalenie pluc a Amelka zapalenie oskrzeli.
avatar
Tez sie na tym zlapalam ostatnio jak tutaj zajrzalam, ale zdecydowanym moim przeciwnikiemjest czaaas. Bardzo bym chciala czesciej tutaj zagladac i wiecej skrabac ale doba jest zdecydowanie dla mnie za krotka Chyba jeszcze sie nie nauczylam godzic wszystkich obowiazkow, ale ide w dobrym kierunku i idzie mi coraz lepiej Mam nadzieje ze pod koniec roku dojde do perfekcji, o ile tak mozna

A w szpitalu bylismy bo sie okazalo ze oboje maja wirusa RSV i Antek mial zapalenie pluc a Amelka zapalenie oskrzeli.
Dodaj komentarz

Dziś ovusprzedaż

Trochę nie pora ale może, może...

Kombinezon dla dziewczynki rozm 86. Firmy F&F. Małgosia korzystała z niego od listopada do teraz.

https://images83.fotosik.pl/446/4a262afe5a75392emed.jpg

Kombinezon dla chłopca rozm 80. Firmy Cool Club. Okres zakładania taki sam, tylko ten jest mniejszy i już na Szymka za krótki.

https://images81.fotosik.pl/446/eb63035ff4f9ac2cmed.jpg

Śpiworek uniwersalny. Rozm 80/86. Niestety moje dzieciaki już od dłuższego czasu nie lubią spać w śpiworkach, śpią pod kołderkami. Śpiworek raczej z tych cieńszych na okres wiosenno-letni lub na tą porę ale gdy w domu jest ciepło. Lub śpiworek i kocyk wtedy ok.

https://images81.fotosik.pl/446/37ece2a78e90a673med.jpg

Tu raczej mamy bliźniaków nie zaglądają ale różnie się może zdarzyć
Wózek głęboko-spacerowy, firmy ABC design zoom. Używany rok. My przesiadamy się do zwykłej spacerówki, już wybrana Vasco duo baby snap. Mam nadzieję, że będziemy zadowoleni tak jak z tego. Oby oby...

https://images81.fotosik.pl/446/8ff746089662cfc1med.jpg

Jeśli któraś z Was jest zainteresowana, to proszę priv.

0
Dodaj komentarz

Dziewczyny robiłam dziś kolejne porządki. Aż szkoda pakować do pudła. Dresik Szymkowy - dobrze ocieplany rozm 74. Taki na wiosnę, synek miał kilka razy wczesną jesienią, może ze 3. Po prostu więcej nie zdążył. Nic nie zniszczony. Nie widać śladu używania, jak nowy.

Jakby się komuś spodobał to - priv.

https://images84.fotosik.pl/453/20f99f52ab36079bmed.jpg

https://images83.fotosik.pl/453/1e688d9f57da028amed.jpg

0
Dodaj komentarz

Zostaw to.
Uważaj.
Bo spadniesz. Spadł nabił sobie guza.
Gosia nie ciągnij Szymka za włosy.
Szymek nie gryź Małgosi.
Wszędzie włażą.
Armagedon.

Dla mam trojaczków czapki z głów.
Dla mam bliźniaków ukłony po pas.
Dla mam 'pojedyńczaków' szacunek po stopy

Zajmowanie się dzieciakami kiedy miały po kilka miesięcy to był pikuś, teraz to jest wyczyn.

15
komentarzy
avatar
Amen.
avatar
Ano! Nie wyobrażam sobie jak by to było z dwoma gagatkami jak przy jednym wysiadam podziwiam i życzę siły siły i cierpliwości
avatar
Amen!
avatar
Jak to mówią małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot i chyba coś w tym jest. Wszystko rośnie razem z dzieciakami. Powodzenia Sosenko w ogarnianiu tych małych, ciekawych świata brzdąców
avatar
Nie strasz kobieto!
avatar
ja też podziwiam,
avatar
ja też podziwiam,
avatar
No naprawde szacun a co dopiero.miec blizniaki w drugiej ciazy i np 2 letnie dziecko:-D
avatar
Czyli jeszcze wszystko przede mną
avatar
Czyli jeszcze wszystko przede mną
avatar
Wow, gratulacje i ukłony byłam nianią bliźniaczek i wiem, że opieka nad maluchami w tym samym wieku to ciężki kawałek chleba. Zwłaszcza jak zaczną biegać, każde w swoją stronę

Powodzenia mamo bliźniaków!

PS: Parka?? Weź Ty kobieto graj w totolotka
avatar
Wow, gratulacje i ukłony byłam nianią bliźniaczek i wiem, że opieka nad maluchami w tym samym wieku to ciężki kawałek chleba. Zwłaszcza jak zaczną biegać, każde w swoją stronę

Powodzenia mamo bliźniaków!

PS: Parka?? Weź Ty kobieto graj w totolotka
avatar
Wow, gratulacje i ukłony byłam nianią bliźniaczek i wiem, że opieka nad maluchami w tym samym wieku to ciężki kawałek chleba. Zwłaszcza jak zaczną biegać, każde w swoją stronę

Powodzenia mamo bliźniaków!

PS: Parka?? Weź Ty kobieto graj w totolotka
avatar
Wow, gratulacje i ukłony byłam nianią bliźniaczek i wiem, że opieka nad maluchami w tym samym wieku to ciężki kawałek chleba. Zwłaszcza jak zaczną biegać, każde w swoją stronę

Powodzenia mamo bliźniaków!

PS: Parka?? Weź Ty kobieto graj w totolotka
avatar
tez uwazam, ze poczatki sa...z perspektywy czasu latwiejsze niz gdy dzieci maja 1- 2 lata...
Dodaj komentarz

Boże, ja nie ogarniam tej rzeczywistości...
Wszystko w biegu...
Jutro zjazd z podyplomowki, mała ma katar co chwila się budzi. Ja padam na...nie powiem na co!
Sytuacja w pracy też niepewna, niby etat mam mieć ale jakiś łatany i nie do konca wiem jakie godziny, co i jak.
Eee tam...

5
komentarzy
avatar
Sosenko spokojnie-wierzę że wszystko się ułoży dobrze-trzymam kciuki
avatar
Kochana dasz radę, kto jak nie Ty. Przez te reformy to rzeczywiście trochę zamieszania się zrobiło, ale wszystko powoli się poukłada. Ja też miesiąc temu zaczęłam podyplomówke i mam nadzieję, że dam radę wszystko ogarnąć.
Buziaki, zdrówka dla maluchów i miłej niedzieli.
avatar
Kochana dasz radę, kto jak nie Ty. Przez te reformy to rzeczywiście trochę zamieszania się zrobiło, ale wszystko powoli się poukłada. Ja też miesiąc temu zaczęłam podyplomówke i mam nadzieję, że dam radę wszystko ogarnąć.
Buziaki, zdrówka dla maluchów i miłej niedzieli.
avatar
Podziwiam Cię Sosenko Tyle wokół Ciebie się dzieje Ogarnąć bliźnięta dom prace i szkołę to nie lada wyzwanie Wierzę mimo wszystko że Ci się uda że dasz radę
avatar
Podziwiam Cię Sosenko Tyle wokół Ciebie się dzieje Ogarnąć bliźnięta dom prace i szkołę to nie lada wyzwanie Wierzę mimo wszystko że Ci się uda że dasz radę
Dodaj komentarz

10 grudnia 2015 - 10 kwietnia 2017 Szyszaki kończą 16 miesięcy, korygowane 14.

Waga z dziś :
Małgosia - 10500g
Szymuś - 9600g

Mimo, że chłopak je zdecydowanie więcej jest chudszy, już taka jego natura i będzie z tych szczupłych, a wysokich. A maluchy jedzą i dużo, i wszystko. Po krótce :
- wszystkie rodzaje chlebka, oprócz ciężkich razowych, pszenny, pszenno-żytni, kukurydziany, wieloziarnisty, tygrys, bułki grahamki, chałki
- sery białe, żółte, różne serki, jogurty (oczywiście patrzę na skład i nie kupuję jak podleci ale też nie przesadzam w drugą stronę)
- jajka pod różną postacią,
- najmniej chyba podaję im wędlin
- ale różne rodzaje mięs jak najbardziej
- ryby
- większość zup
- naleśniki, różne placuszki, budynie itp
- dużo owoców/musów
- warzyw
- dżemy, miód
- na mleku owsianka, jaglanka, kasza manna to standard, płatki na mleku też wcinają
- przyzwyczaiłam je do picia herbaty, nie obce jest im kakao, woda, soki rozcieńczane z wodą i swojskie kompoty
- mleka mod. w dzień już nie chcą pić, na mleku piją wieczorem kaszę przed snem, jeden raz piją mleko ok 2/3/4 w nocy. Zależy jak się przebudzą.

Jedzą kilka posiłków w ciągu dnia o stałych porach, nie uczę ich chapania tego co popadnie. Mają też za sobą pierwsze słodkości. Z jedzeniem jest naprawdę ok. Myślę, że wpływ na to ma obecność drugiego malucha. Razem im się lepiej je. Same potrafią pić z butelki, niekapka, połykanie z łyżeczki płynnej konsystencji nie stanowi problemu. Uczymy się jeść łyżeczką. Daję im swobodę od pewnego czasu. Aha i wyczaiłam świetne śliniaki z kieszonką gdzie wszystko wpada, ubrania się tak nie brudzą.

Ruchowo zdecydowanie podskoczyliśmy, obydwoje chodzą przy czymś, wdrapią się bez problemu na kanapę, fotel, świetnie sobie radzą ze wstawaniem, siadaniem, Szymon na czworakach wejdzie po schodach z parteru na piętro, Małgosia trzymana za rączki zrobi kilka kroków. Teraz już tylko raz w tyg. jeździmy na Wwr, 40 min ćw, 40 min logopedia, 40 min muzyczka. I to ostatnie lubią najbardziej. Dużo muzyki maluchy słuchają w domu.

Synuś jest bardziej takim maminsynkiem, Gosia jest odważniejsza. Lekko go puknie, stuknie, a on już uderza w płacz. Za to Szymek wszedł w etap gryzienia. Jak mu się coś nie spodoba to buch siostra ma już ślad po ugryzieniu. Ale ona nie pozostaje dłużna i ciągną się za włosy. Jest wesoło

Zrobiły się ruchliwe, tym samym wszędzie wchodzą, ściągają, otwierają. W moim przypadku kojec czyli inaczej pokój zabawkowy to wybawienie. Mogę nastawić obiad czy cokolwiek zrobić.

Uwielbiają spacery i przebywanie na świeżym powietrzu. Gdy tylko wchodzimy do domu, mały drze się jak szalony.

Z ubieraniem sytuacja się poprawiła, chociaż nie są jakieś zachwycone. A propos ubrań wchodzimy w rozmiar 86, rozm bucików 19. Pampersy rozm 4 lub 4 +.

Pokój maluchów już od 2 miesięcy umeblowany, chociaż one same tam nie śpią, w najbliższym czasie wcale tam ich nie przenoszę. Czuję się bezpiecznie jak wszyscy śpimy w sypialni. Nowa spacerówka przyjdzie jutro. Zdecydowaliśmy się na snapa kolor denim. Relacja za jakiś czas.

Stanowczo za dużo mamy pokoi, teraz już nie ogarniam wszystkiego. Na górze względny porządek, na dole sodoma i gomora.

Aha... nie wiem czy zdążę ale może zacznę, co nam się przydało, a co okazało się zbędne. Większość rzeczy dostaliśmy, przecież bym tyle nie nakupowała.

Zabawki im wymieniam. Na raz wszystkiego byłoby za dużo.

Tak jak wspomniałam wybawieniem dla mnie jest kojec. Super sprawa.
Pchacz fajne ale niekonieczne.
Duże kostki z różnymi funkcjami - moje lubią się tym bawić.
Z chicco te wrzucanie kuleczek (zdjęcie ileś postów wstecz) fajne coś, lubią to bardzo.
Sortery ok.
Klocki lubią ale jeszcze nie ten wiek.
Z chicco miękkie foteliki sprawdzają się.
Oczywiście pozostałe rzeczy wyleciały mi teraz z głowy.

Później postaram się wrzucić jakąś aktualną fotkę.

Edit :

Oczywiście zapomniałam, a przypomniało się :
Małgosia - 13 zębów, kolejny w natarciu. Szymon nadal 8 i nic nie widać nowego na horyzoncie. Taki zastój od kilku miesięcy. :/

To mój grzeczny Aniołek po dzisiejszym kąpaniu :

https://images81.fotosik.pl/499/81c6ba8d133ef671med.jpg

A to łobuziak z nabitym co guzem :

https://images81.fotosik.pl/499/e97e169bba89d835med.jpg

23
komentarzy
avatar
Jednym słowem są cudowni.
avatar
Teraz na tych zdjęciach widać jak na dłoni, że mamy już małe dzieci a nie niemowlaczki.
avatar
Pięknie. Jesteś dużo bardziej zorganizowana niż ja,czego absolutnie zazdroszczę ☺
avatar
Jest guz, ale jest uśmiech :-). Fajne urwiski :-)
avatar
Super dzieciaki! Z zainteresowaniem przeczytałam to, co jedzą, bo ciekawa jestem kiedy mój zacznie jeść wszystko. Na razie mamy obiadek słoiczkowy, deserek owocowy i kasza na śniadanie, a reszta to mleko m.
avatar
Jacy oni są fantastycznie! <3
avatar
Jacy oni są fantastyczni! <3
avatar
Słodziaki <3
avatar
Tata jest załamany. Poddał się, czekamy na wyniki badań i mam nadzieję, że onkolog zachęci go do walki.
avatar
ależ śliczne te Twoje szyszaki
avatar
Sosenko jakie śliczne i duże te Twoje Cuda a co u mnie to opisałam dziś po wizytach u lekarzy
avatar
Sosenko jakie śliczne i duże te Twoje Cuda a co u mnie to opisałam dziś po wizytach u lekarzy
avatar
Same dobre wieści Maluchy rosną jak na drożdżach, apetyt dopisuje, bawią się wspólnie a ja zakochałam się w tych niebieskich oczyskach
avatar
Same dobre wieści Maluchy rosną jak na drożdżach, apetyt dopisuje, bawią się wspólnie a ja zakochałam się w tych niebieskich oczyskach
avatar
No muszę - co to jest chleb tygrys???
avatar
Ależ oni są cudni <3
avatar
Wesołych świąt sosenko dla Ciebie i dla szyszuni :-)
avatar
Wesołych świąt sosenko dla Ciebie i dla szyszuni :-)
avatar
Alu wesołych i zdrowych świat dla całej waszej rodzinki
Ja studiuje wczesne nauczanie języka angielskiego. Studia fajne choć nauki sporo. Czasem ciężko pogodzić studia, ciążę, pracę, ale daje radę. Wieczorami juz padam na twarz, czasem mam zamiar coś do was napisać, ale nie mam siły i idę spać dlatego rzadziej sie odzywam. Czas tak szybko leci i już prawie połowa ciąży za mną, najprawdopodobniej będzie synek A Ty już zaczęłaś swoją podyplomówkę?
Ściskam świątecznie
avatar
Alu wesołych i zdrowych świat dla całej waszej rodzinki
Ja studiuje wczesne nauczanie języka angielskiego. Studia fajne choć nauki sporo. Czasem ciężko pogodzić studia, ciążę, pracę, ale daje radę. Wieczorami juz padam na twarz, czasem mam zamiar coś do was napisać, ale nie mam siły i idę spać dlatego rzadziej sie odzywam. Czas tak szybko leci i już prawie połowa ciąży za mną, najprawdopodobniej będzie synek A Ty już zaczęłaś swoją podyplomówkę?
Ściskam świątecznie
avatar
Dziękuję! słodkie te Twoje pociechy
avatar
Dziękuję! słodkie te Twoje pociechy
avatar
Dziękuję! słodkie te Twoje pociechy
Dodaj komentarz

My

https://images81.fotosik.pl/518/47b70bb5db0b305fmed.jpg

13
komentarzy
avatar
Jakie potulne owieczki
avatar
noooo co za słodziaki,śliczności!!!te słodziaki są do schrupania
avatar
Słodkie dzieciaki!
avatar
Słodziaki <3
avatar
<3
avatar
<3
avatar
sosenko współczuję , że musiałaś zupełnie leżeć, ja mogłam się trochę się poruszać. na co dzień jestem zupełnie sama i muszę sobie przygotować szybki posiłek itd, wiec o bezwzglednym leżeniu nie byłoby mowy. Teraz 36+0 więc pewnie już mi pozwolą więcej chodzić. Ale całą ciążę miałam troche stresa że jakby mi kazali leżeć plackiem to ja po prostu w domu tego zrobic nie moge zwlaszcza przy cukrzycy bo nie moge jesc byle czego
avatar
więc miałam nakaz chodzić tylko tyle ile faktycznie musze- jechać na wizyte, do laboratorium, wstać zrobić kanapkę czy obrac jabłko, sporadycznie na krótkie i lekkie zakupy i każde wyjście miałam wyrzuty że nie leżę
avatar
Jakie slodziaki
avatar
Jakie slodziaki
avatar
Ale są cuuuuudni <3 <3 <3 :-))
avatar
Ale są cuuuuudni <3 <3 <3 :-))
avatar
Hej:-) I właśnie powiem Ci, że chyba zacznę sobie powtarzać niedługo jak mantrę słowa, że "są w życiu rzeczy na które nie mam i nie będę miała nigdy wpływu" bo inaczej idzie oszaleć przy takich dawkach "emocji". A Twoje Słodziak już są takie duże <3 Aż się buzia cieszy ileż kobieta jest w stanie udźwignąć. Pozdrawiam!
Dodaj komentarz

Kochane dziewczyny!
Jestem z Malgosią w szpitalu, w nocy z powodu temp. córka dostała drgawek. Straciła na moment przytomność. Z wyników krwi, moczu wynika, ze wdał się jakiś wirus. Jutro będę wiedzieć czy nie ma zapalenia płuc. Temperatura spada po lekach przeciwgoraczkowych, potem gwałtownie się podnosi. Dziś jest totalnie wymęczona, teraz śpi.
Kochane proszę o modlitwę króciutką za moją Małgosię i wszelkie ciepłe myśli.

31
komentarzy
avatar
Jestesmy z Wami Trzymajcie się cieplutko i wróć szybko do zdrowia Małgosiu
avatar
Jestesmy z Wami Trzymajcie się cieplutko i wróć szybko do zdrowia Małgosiu
avatar
Kciuki! Będzie dobrze:* zdrówka dla Małgosi.
avatar
Kciuki! Będzie dobrze:* zdrówka dla Małgosi.
avatar
Kciuki! Będzie dobrze:* zdrówka dla Małgosi.
avatar
Kciuki! Będzie dobrze:* zdrówka dla Małgosi.
avatar
Bidulka mała. Przytulam Was obie. Będę o Was pamiętać w modlitwie, oby gorączka przestała ją męczyć. I oby jak najszybciej wyzdrowiała, byście mogły wrócić do domu. Trzymajcie się dzielnie, Dziewczyny.
avatar
Zdrowka zycze:-* Nie martw sie, wszystko bedzie dobrze:-*
avatar
Zdrówka dla Małgoni,wszystko będzie dobrze.Sosenko też to przechodziłam z moim synem,kiedy miał pół roku,nagle bardzo wysoka temp,40stopni,drgawki,trudności z oddychaniem,tracił przytomność,szpital i w badaniu wyszedł wirus,po kilku dniach na lekach temp się unormowała.Czasami dzieci reagują taką bardzo wysoką temp ,wcale się to nie musi powtarzać,ale akurat u mojego syna,tak rosła gdy był przeziebiony. Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybki powrót do zdrówka.
avatar
Zdrówka dla Małgoni,wszystko będzie dobrze.Sosenko też to przechodziłam z moim synem,kiedy miał pół roku,nagle bardzo wysoka temp,40stopni,drgawki,trudności z oddychaniem,tracił przytomność,szpital i w badaniu wyszedł wirus,po kilku dniach na lekach temp się unormowała.Czasami dzieci reagują taką bardzo wysoką temp ,wcale się to nie musi powtarzać,ale akurat u mojego syna,tak rosła gdy był przeziebiony. Pozdrawiam i trzymam kciuki za szybki powrót do zdrówka.
avatar
Mocne kciuki aby młoda szybka pokonała chorobę. Jest silna i juz pokazała ze łatwo się nie poddaje. Dla Ciebie kochana dużo dużo sił. Buziaki.
avatar
<3 Modlimy się o zdrówko!
avatar
Trzymam kciuki i modlę się. Wszystko będzie dobrze!
avatar
Biedna Małgosia, uściski i kciuki! :*
avatar
Sosenko na pewno jesteście pod dobrą opieką, dużo zdrówka dla Małgoni.
avatar
Sosenko na pewno jesteście pod dobrą opieką, dużo zdrówka dla Małgoni.
avatar
Modlitwy I usciski! <3
avatar
Jesteśmy z Tobą i otaczamy ciepłymi myślami u modlitwą <3
avatar
o jejku, trzymajcie się mocno!
avatar
Szybkiego powrotu do zdrowia dla Małgosi <3 Trzymaj się Sosenko, wierzę, że już niebawem wrócicie do domu całe i zdrowe :*
avatar
Trzymam mocno kciuki za Gosiulke :*
avatar
teraz mnie w drugą stronę gna: z byle nie urodzić za wcześnie na chcę już. A jak tam Małgosia??
avatar
+++
avatar
+++
avatar
+++
avatar
Zdrówka dla Małgosi i siły dla Ciebie. Myślę o Was.
avatar
O jejku dopiero przeczytałam :-( :-( mam nadzieję że już jest dobrze <3
avatar
O jejku dopiero przeczytałam :-( :-( mam nadzieję że już jest dobrze <3
avatar
O jejku dopiero przeczytałam :-( :-( mam nadzieję że już jest dobrze <3
avatar
I had dopiero przeczytalam. Zdrowka dla Gosi, wracajcie szybko do domu! ❤️
avatar
Zdrówka dla Córki! My też w szpitalu byliśmy od 24 do 28 kwietnia. U nas zapalenie krtani.
Dodaj komentarz
avatar
{text}