avatar

tytuł: Się dopchałam o swoje miejsce w kolejce po dziecko...

autor: kalitria

Wstęp

about me

O mnie:

about me

Jestem/chciała bym być mamą:

Ogólnie jestem jak to moje przyszywane córki mówią „kukunamuniu” i taką chciałabym być też mamą. Mimo wieku, mam nadal fiu bździu w głowie: maluje wąsy gaszkowi jak śpi, rzucam w niego brudnymi skarpetami, z dziewczynkami pompujemy wodą balony i rozbijamy je na sobie, a ze zrobionych z tatą łuków strzelamy do kotów (już do tego przywykły, nie strzelamy do nich na amen, tylko je straszymy). Mam nadzieję, że nasz skorpionek będzie wybuchową mieszanką mamy i taty. Po tacie może odziedziczyć inteligencję, oczy, i gadkę na którą poleci każda babeczka albo złapie się każdy koleś, a po mamie niech ma zalotny uśmiech, zgrabną figurkę, polskie cwaniactwo i inżynierstwo, nie zapominając o kukunamuniu.

about me

Moje dzieci:

about me

Moje emocje:

Dziwne, nie dziwne, ale nie dotarło jeszcze to do mnie, że będę mamą. Przez tyle miesięcy starań zaczęłam wierzyć, że nigdy nie będę miała dzieci, że ta „przyjemność” nie jest dla mnie, że ja powinnam skupić się na czymś innym w życiu. Mój gaszek ma już 2 córki z 1wszego małżeństwa, więc tak jakbym już miała kim się zająć i kogo uczyć cwaniactwa. Cieszę się niezmiernie, że dostałam od Boga tą szansę i wykorzystam ją najlepiej jak umiem, sprawiając że będzie ze mnie dumny każdego dnia. Na tą chwilę emocję są nie do opisania, ale to dlatego że jeszcze w to do końca uwierzyć nie mogę... -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 20 luty 2014

Znowu nie mam czasu pisać. Skąd wy bierzecie na to siłę??? No ale tego zdjęcia nie mogłam się oprzeć.

Antenki pierwszy raz na basenie.

Oczywiście w Polsce!

http://images68.fotosik.pl/969/02b4a6cacffca681med.jpg

Wiem, wiem, nie musicie nic mówić

39
komentarzy
avatar
Cudo!
avatar
Czaaaaaaad!
avatar
Zajebista <3
avatar
O matko, jaki babelek cudowny! Idealna!
avatar
Cudna!
avatar
Sama Słodycz w najczystszej postaci
avatar
no najpiękniejsza jest!
avatar
Przesliczna! Kochana, ja pisze tylko w pracy, w domu nie mam czasu nawet na wc.....
avatar
sliczna
avatar
Boska, boska i jeszcze raz boska
avatar
Boska, boska i jeszcze raz boska
avatar
Jaka ona sliczna I te chochliki w oczach
avatar
Jaka ona sliczna I te chochliki w oczach
avatar
Jaka ona sliczna I te chochliki w oczach
avatar
Jaka ona sliczna I te chochliki w oczach
avatar
No przeciez widac ze to "wodnik-szuwarek"
avatar
No przeciez widac ze to "wodnik-szuwarek"
avatar
Cudowna!!! mój mały też uwielbia basen
avatar
zjem ją !
avatar
Fantastyczna :-) Mina pierwsza klasa ;-)
avatar
no jest BOSKA i nic innego powiedzieć się nie da!
avatar
no jest BOSKA i nic innego powiedzieć się nie da!
avatar
śliczna
avatar
Słodziak pierwsza klasa!!!
avatar
Śliczna zalotnisia :-)))
avatar
zarąbista
avatar
Ale ona jest sliczna! Cudo!
avatar
piękna jest :*
avatar
Kali gdzie się podziewasz! Pusto tu bez Ciebie i Antenki!
avatar
Kali gdzie się podziewasz! Pusto tu bez Ciebie i Antenki!
avatar
hellooouuuuuuu gdzie Wy jesteście??????
avatar
KALI
co z Tobą?
żyjesz czy przepadłaś w dzieciowym świecie? ;-)
avatar
KALI
co z Tobą?
żyjesz czy przepadłaś w dzieciowym świecie? ;-)
avatar
WRÓĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PISZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
PROSZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
avatar
Gratuluję
avatar
ha ale słodziak śliczna jest!
avatar
ha ale słodziak śliczna jest!
avatar
ha ale słodziak śliczna jest!
avatar
słodziak
Dodaj komentarz

O bosze dziewczyny, za monsz wyszlam, 'zaraz wracam'!

44
komentarzy
avatar
no czekamy! Gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!
avatar
Gratulacje Kocie
avatar
Gratulacje Kocie
avatar
Gratuluję
avatar
GRATULACJE
Szczęścia i uśmiechu ♡
avatar
he he Gratulacje !!!
avatar
No to już wracaj Gratulacje
avatar
Wielkie gratulacje!!! Życzę Wam duuuzo miłości
avatar
NO NA RESZCIE ....
avatar
NO NA RESZCIE ....
avatar
gratulacje kochana!!! mnie w maju też to szczęście spotkało obyś teraz dostała prezent ślubny w postaci dwóch kresek. Dawaj zdjęcia bo z pewnością wyglądałaś obłędnie!!!
avatar
Ciekawe gdzie ludzie z Cypru jadą w podróż poślubną...może do Norwegii...
avatar
Myślę, że nie tak "zaraz" ;D Teraz miesiąc miodowy itp... ;D Gratki!
avatar
gratulacje
avatar
gratulacje, dużo szczęścia i miłości życzę
avatar
GRatulejszynnn
avatar
G R A T U L A C J E !!!!! <3
avatar
To się porobiło! Ogromne gratulacje Dużo miłości i szczęścia Od czerwca zero znaków życia, a tu taki news! Aż się boję co napiszesz jak "zaraz wrócisz" No i nie ukrywam, że z niecierpliwością czekam na jakąś bardziej rozbudowaną relację co u Ciebie
avatar
Gratulacje!
avatar
gratulacje!!!
avatar
Gratulacje!!
avatar
sceneria boska boże tylko pozazdrościć ! twoja córuchna prześliczna z przecudnymi loczkami oj cudo gratuluje z całego serca i życzę wam samych wspaniałości na nowej drodze życzę i braciszka dla Antenki
avatar
sceneria boska boże tylko pozazdrościć ! twoja córuchna prześliczna z przecudnymi loczkami oj cudo gratuluje z całego serca i życzę wam samych wspaniałości na nowej drodze życzę i braciszka dla Antenki
avatar
sceneria boska boże tylko pozazdrościć ! twoja córuchna prześliczna z przecudnymi loczkami oj cudo gratuluje z całego serca i życzę wam samych wspaniałości na nowej drodze życzę i braciszka dla Antenki
avatar
sceneria boska boże tylko pozazdrościć ! twoja córuchna prześliczna z przecudnymi loczkami oj cudo gratuluje z całego serca i życzę wam samych wspaniałości na nowej drodze życzę i braciszka dla Antenki
avatar
Gratulacje! Jak to mówią - szczęścia, zdrowia, miłości... i jeszcze raz pieniędzy
avatar
GRATULACJE!!!
avatar
Aaaaaaaaaaaaaaaa!!!! Gratki Kochani!!!!!
avatar
Ogromne gratulacje :-) SUPER!!!!! Się dzieje u Ciebie, czekamy w takim razie na Twój powrót, teraz już nie tylko jako mamy, ale i żony ;-)
avatar
Ogromne gratulacje :-) SUPER!!!!! Się dzieje u Ciebie, czekamy w takim razie na Twój powrót, teraz już nie tylko jako mamy, ale i żony ;-)
avatar
To się narobiło wyszłaś za mąż po angielsku a gdzie fotencje Dużo miłości i wytrwałości! :*
avatar
No to niech moc będzie z Tobą Gratki :*
avatar
No to niech moc będzie z Tobą Gratki :*
avatar
Hehe, chcemy fotki!
Gratulacje! Ale bylas zajeta,,dopiero po 2 miesiacach sie odezwalas
avatar
Suuuper! I serdeczne gratulacje! Wracaj i chwal się jak tam się czujesz jako zamężna
avatar
Suuuper! I serdeczne gratulacje! Wracaj i chwal się jak tam się czujesz jako zamężna
avatar
Suuuper! I serdeczne gratulacje! Wracaj i chwal się jak tam się czujesz jako zamężna
avatar
Dużo szczęścia na nowej drodze życia!!!
avatar
super gratulacje!!!!!!!!!!!!!! dawaj foty
avatar
super gratulacje!!!!!!!!!!!!!! dawaj foty
avatar
Gratulacje kochana
avatar
Gratulacje kochana
avatar
Gratulacje kochana
avatar
Gratulacje kochana
Dodaj komentarz

No nie wiem czy mi ten mój cypryjsko-polski kundelek da co napisa czy nie... Siedzi obo
+112......21111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111111120.
102
..120.150
15
0120030000000

siedzi obok i tylko poluje na klawiature!!! Ma tyle zabawek, ma ipada, ma babci łapkę, nie. Musi byc to na czym mama obecnie pracuje. Ledwo wyszlam po inną klawiaturę żeby się bawiła, laptoka zostawilam na łóżku, wracam, a ta leży na brzuchu rozciągnięta jak 'glizda' ale łapsko na mamy klawiaturze. Byle co byle spsocić. Teraż żuje USB od 'swojej klawiatury'.

Jakie te dnie nudne, mówię wam... Już nie latam 3 razy do Polski po papiery do ślubu, już nie jeżdżę po ambasadach na rozmowy ze skończonymi kretynami, nie biegam po sklepach kupując pom pomy na imprezę, ani nie szukam gości na lotnisku. Tyle się działo, się działo. I czy warto było???

Wszystko jest czegoś warte. Te ostatnie kilka miesięcy wyjątkowo były gówna warte. Okazało się że nie tylko moja rodzina jest (jak zawsze) do niczego, ale i gaszka też. Zawiodłam się bardzo na wszystkich. I chociaż dlatego też cały ten zachód wart był moich starań. Teraz jeśli ktoś powie coś, cokolwiek, jakieś A albo nawet B, jak ja chulnę ze swoim alfabetem to będą współczuć gaszkowi takiej żony. Opowiem w podpunktach najważniejszych, inaczej czytalibyście do świąt:

A - część rodziny która miała grać na pianinie i skrzypcach 2 pierwsze kawałki w tym marsz weselny, spóźniła się na NASZ ślub godzinę
B - druga część rodziny która miała być chrzestnym (greckim) na chrzcinach Antka i zapewniała, że wszystko będzie ok z chrzestną (polską), w trakcie chrztu oświadczyła, że ksiądz zabrania matce chrzestnej być blisko dziecko tylko dlatego, że jest katoliczką.

Cały dzień minął tak jakbym była na prochach. Nie przeszkadzało mi, że się śpóźniali, że dekoracja była nie tak jak chciałam, że tort był a talerzy nie donieśli. Było wino to piłam. W tym durnym kościele zrobiłam awanturę, że Antek w takim bądź razie chrzczony nie będzie, więc albo zrobią coś że chrzestna będzie uwzględniona w uroczystość albo ja w tym momencie zabieram dziecko z kościoła. Obiecali, słowa nie dotrzymali. Dla mnie to jednoznaczne. Koniec z moim sraniem się o bycie częścią rodziny. Zaczynam prowadzić swoją familię tam gdzie mnie mój nos poniesie. Wszystkie decyzje od tej pory podjmuję sama z uwzględnieniem męża tylko. Koniec patrzenia a bo to rodzina, a bo co powiedzą, a bo... niech sp** Kolejne dziecko nie będzie chrzczone w ogóle. I mam nadzieję, że zajdę w ciążę jak najszybciej, bo już min ich doczekać się nie mogę na mój plan! O.

Jestem bardzo zła, zawiedziona, rozgoryczona... Na drugi dzień po weselu chciało mi się jedynie płakać. Gaszek nie mógł mnie zrozumieć. Mówił, że to tylko detale. ALE LURWA JAK WAŻNE DLA KOBIET!!! Nie musi tego pojmować, niech udaje że rozumie i się zamknie!!

Całe szczęście, że tak bardzo go kocham. Bo w dzień ślubu tylko to się liczyło. A dziś jak wracam myślami to najchętniej wszystkich bym pozabijała.

17
komentarzy
avatar
Młoda Panno - najlepszego z Mężem, Antenką i kolejnym potomkiem.
Resztę rodziny możesz tolerować mając ich w swym sercu głęboko w du*ie.
Taki również wariant wybrałam ja i n ie jest źle.

Ps. Zemsta jest słodka i na zimno smakuje podobno najlepiej...
avatar
a olej ich sikiem prostym, bo tak to wlasnie jest w rodzinach i nie tylko waszych.
My bralismy slub sami, nawet bez swiadkow bo tak mozna bylo, chrzest Jaska byl bez rodzicow chrzestnych, bo tak mozna bylo.
Czasem przez chwile zaluje, ale jak slysze lub czytam takie Historie to w sumie ciesze sie ze tak bylo

No nic wszystkiego dobrego na NOWEJ DRODZE ZYCCIA. Teraz Twoja najblizsza rodzina to Mala, Maz i Ty i koneic kropka.
avatar
a olej ich sikiem prostym, bo tak to wlasnie jest w rodzinach i nie tylko waszych.
My bralismy slub sami, nawet bez swiadkow bo tak mozna bylo, chrzest Jaska byl bez rodzicow chrzestnych, bo tak mozna bylo.
Czasem przez chwile zaluje, ale jak slysze lub czytam takie Historie to w sumie ciesze sie ze tak bylo

No nic wszystkiego dobrego na NOWEJ DRODZE ZYCCIA. Teraz Twoja najblizsza rodzina to Mala, Maz i Ty i koneic kropka.
avatar
Oj Kali, Kali zawsze taka twarda babka byłaś, a przez ciążę zmięłaś. Cieszę się, że wracasz co formy. Pamiętaj, że dla nikogo nie warto się poświęcać, a już tym bardziej dla obcych, bo przecież rodzina młodego to nadal obcy ludzie. Rób zawsze tak, żeby to Tobie, Wam było dobrze, a reszta? Pff...
avatar
miało być zmiękłaś :-)
avatar
Weźźź u mnie na weselu trzepneli się autami, mialam ochote zabić bo afera z policja się zrobiła o małe pękniecie osłony koła. Do tego stoły wyglądały pusto bo sala za wielka na tak małą liczbę gości, my z rodzicami i świadka mi pierdylion metrów od gości, a na dodatek zapomnieliśmy zamówić surówek...10 gości zapomniało poinformować, że ich nie będzie, za to DJ dał czadu i impra była jakich mało..do końca życia nie zapomnę
avatar
O rety.... Faktycznie dobrze, że było wino. Kurde, tak to jest z tą rodziną. Jak potrzeba faktycznie pomocy i na nich się liczy, to dupa. A jak nie trzeba, to się wtrącają i dociskają... Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - teraz już masz mocne postanowienie - stawianie swojego i Twojej nowej rodzinki szczęścia na pierwszym planie No i masz męża, którego kochasz. Mam nadzieję, że z czasem te złe wspomnienia się rozmyją i nie będziesz do niech wracać myśląc o dniu swojego ślubu PS Ja miałam tylko jedno życzenie - Ave Maria zagrane na skrzypcach podczas wchodzenia do kościoła. Teściowa na 100% załatwiła. I gówno!
avatar
no szlag by ich... ważne, że nadal z mężem szczęśliwa jesteś, a Kundelek boska jest jak mało kto!
avatar
ej no co sie rozklejasz, nie poznaje kolezanki, na kazdym slubie musza byc jakies wpadki...na moim, swiadkowa nie zalatwila muzyki i leciala w kolko jedna ta sama plyta...!!!!! takze luz, wszystkiego naj na lata!!!!!!! mam nadziej, ze urodzisz im blad nieochczonego chlopaka!!!!
avatar
nieochrzczonego ***
avatar
nieochrzczonego ***
avatar
Yyyyyy, rozumiem wkurwienie. Ale za cholerę nie kumam, dlaczego kolejne dziecko ma być nieochrzczone, bo ktoś coś i jesteś zła. Dziecka się nie chrzci dla rodziny. Nawet nie dla siebie. Dziecko się chrzci dla niego samego. Przecież wierzysz, praktykujesz. Halo. Nie podkopuj swojego chrześcijaństwa z powodu ludzi i problemów, jakie w związku z tym wyszły.
avatar
Yyyyyy, rozumiem wkurwienie. Ale za cholerę nie kumam, dlaczego kolejne dziecko ma być nieochrzczone, bo ktoś coś i jesteś zła. Dziecka się nie chrzci dla rodziny. Nawet nie dla siebie. Dziecko się chrzci dla niego samego. Przecież wierzysz, praktykujesz. Halo. Nie podkopuj swojego chrześcijaństwa z powodu ludzi i problemów, jakie w związku z tym wyszły.
avatar
ja tam pocieszać nie będę - bo mam tak samo - jak sobie coś zaplanuję to tak ma być i już ... więcc rozumiem jak to musiało cięzaboleć... ale pocieszę też troszku... z czasem ci przejdzie i jeszcze sobie to odrobicie zobaczysz
avatar
Ja bym zabijała od razu, dla mnie jesteś po prostu mistrzynią opanowania... A tak w ogóle to gdzie jakieś zdjęcia ze ślubu?? Chociaż selfie przed lustrem??
avatar
Pitolić taką rodzinę! Jako kobieta rozumiem wagę takich detali i dlatego przytulam!

Antenka słodziak! <3
avatar
Pitolić taką rodzinę! Jako kobieta rozumiem wagę takich detali i dlatego przytulam!

Antenka słodziak! <3
Dodaj komentarz

Oczy mam wciąż zamknięte choć wiem, że lepiej byłoby już wstać bo i tak nie pośpię ani minuty dłużej. Głowę odginam do tyłu, rękę wkładam pod koc. Marszczę brwi i zaciskam nosem oczy, po czym kładę całe ramię na twarz. Nie pomaga. Odwracam się na drugi bok tylko po to, żeby za chwilę nakryć głowę kocem. I wtedy jest spokój i cisza. Bo wtedy kmini... Skoro strzelam jej z plaskacza w twarz a ona odgina głowę do tyłu... szczypię ją w powieki a ona marszczy brwi... wbijam jej palca w oko a ta zakrywa się ręką... skręcam jej skórę na przedramieniu w pokrzywkę a ta odwraca się do mnie plecami... i jak ja ją wtedy pociągam za włosy a ta mi się nakrywa cała kocem... to jak ja mam ją zmusić do wstania??? I wtedy kończy się trzecia minuta tej ciszy i spokoju. Zaczyna się sztuczny płacz. No i nie ma bata muszę się odkryć, muszę się odwrócić, muszę się na nią spojrzeć i powiedzieć:
- Dzień dobry kochanie, jak spałaś owieczko moja najsłodsza? Chodź do mamy, daj buziaka!
I ona wtedy przestaje z tym płaczem, uśmiecha się od ucha do ucha ukazując dwie dolne jedynki i strzela mi z plaskacza na miłe dzień dobry. Czas wstać. Dochodzi 11sta.

Dziwne to takie, ale mimo że kundel nie ma nawet roku, wydaje się być bardzo mądra i dojrzała. Ok, ma tylko dwa zęby więc nadal jest mini mini, ale jak ona wie że tego czego nie wolno to ona musi koniecznie. Że tego czego absolutnie nie wolno swoim płaczem nie wymusi ale i tak próbuje, że jak sama się czymś walnie (mimo że mama mówi nie wolno) to wtedy nie płacze, ale jak ja niechcący ją szturne to wtedy jest szlooooch jak stąd do morza. I skąd ona ma taki popęd, że mimo wszystkich kolorowych i grających zabawek, ona tylko i wyłącznie ma ciąg do pilota, kluczyków od samochodu, widelcy, noży i łapki na muchy? Skończyło się na tym, że musiałam jej kupić nową łapkę i to w tym samym kolorze co Gertrudy bo przecież rwała do jej jak dzik! A najbardziej to lubię jak próbuje coś zmajstrować podczas swoich odkryć chodzikowych i ja wtedy z końca pokoju mówię NIEEEE WOOOLNOOOO, a ona oczywiście dalej, i wtedy ja zaczynam tupać nogami tak jakbym do niej biegła a ona wtedy ręce do góry i zaczyna w panice przebierać girami w tym chodziku, żeby tylko spieprzyć przede mną. O jak wtedy się obie śmiejemy!!! Oczywiście jest to mało wychowawcze bo RAZ - ona wpada w panike i strach DWA jak ją dopadam to się do siebie tak śmiejemy że aż mi czasami łzy płyną a ona dostaje jeszcze dodatkowo sto buziaków. No nie wiem jak być poważną mamą w takich momentach...

Ja za to bardzo powoli zaczynam się ogarniać, chociaż estetyka jakos mnie lekko przerasta. Manicure, pedicure, brwi, bober, nogi, peelingi, fryzury, Antka manicure, pedicure, higiena międzynożna, teraz jeszcze rosną górne dwójki więc będzie więcej zębów do czyszczenia. Jak skończe obcinać jej pazury, moje brwi już odrastają. Jak zrobie sobie paznokietki u nóg, trzeba już golić bobra. Związując włosy w kitkę widzę już jeżyka na pasze. Jakoś łączę estetyczny koniec z końcem, ale jak dojdzie drugie dziecko? Czy wtedy bobry się już nosi nieogolone??? Chciałabym mieć mamę do pomocy...

13
komentarzy
avatar
Wyglada na to,ze jesteście obie bardzo szczęśliwe ze swojej obecności a co do bobra, to przecież już i tak jesień nadchodzi wiec ciepłe futerko jest wręcz wskazane
avatar
no ha,ha, co za świetny wpis! genialny!
avatar
no ha,ha, co za świetny wpis! genialny!
avatar
Hehe wstęp twojego wpisu to myslalam ze to początek z jakiegoś horroru cytujesz'strzelam plaskacza w twarz'; 'szczypie w powieki'; 'wbijam jej palca w oko'; 'skręcam skore w pokrzywke' ;;)) umiesz trzymać w napięciu
avatar
WSZYSTKIE DZIECI ZJADAJĄ ŁAPKI NA MUCHY, PILOTY, KLUCZYKI, NOŻE I WIDELCE ENJOY!
avatar
Wczoraj właśnie rozmawiałam z mężem na temat tego jak to będzie zachować powagę zwracając uwagę. U mnie też chyba będzie kiepsko z byciem taką...hmmm...stanowczą ;]
avatar
estetyczny koniec z koncem staraam sie wizac i ja....i sama sie zastanwiam jak to ogarne przy dwojce?
avatar
estetyczny koniec z koncem staraam sie wizac i ja....i sama sie zastanwiam jak to ogarne przy dwojce?
avatar
ponoć przy 2 wpada się na jakieś magiczne systemy organizacji czasowo przestrzennej! To jest taki bonus do drugiego dziecka od matki natury dany
avatar
ponoć przy 2 wpada się na jakieś magiczne systemy organizacji czasowo przestrzennej! To jest taki bonus do drugiego dziecka od matki natury dany
avatar
Przy drugim zapomnisz co to za obce słowo estetyka
avatar
Uwielbiam twoje wpisy jestescie swietne moj Igo tez woli piloty, kluczevi oczywiscie lapki na muchy bardziej niz zabawki no i uwielbia zabierac telefony no i wkladanie paluchow do oczu nosa i w pepek to standard u nas i oczywiscie szczypanie, drapanie i nieraz swoimi czterema zabkami potrafi ugryźć
avatar
Mama by pomogla ogolic bobra? Haha
Dodaj komentarz

I nadszedł ten dzień, dzień ten w końcu nadszedł. Od ponad pół roku gaszek o nim mówi, prawie co drugi dzień, aż mnie się uszy do środka chowały jak tylko zaczynał. Bo on taki lelum polelum w majtki robi za każdym razem. A ja chyba sama wiem najlepiej kiedy co i jak, bo to ja MAMA jestem z nią każdego dnia. Znam ją na wylot. Każde jęknięcie, beknięcie, pierdniecie, płacz czy kaszel prowadzi do konkretnego rozwiązania. A to na spanie, a to kupa, a to podnieś mnie znudziło mi się siedzieć, a tego dziękuję już nie będę jadła. Teraz chcę poszczypać cię w szyję, ale za chwilkę wsadzę ci paluszki w sok, więc uważaj. No znamy się jak łyse konie. Nie żartuję! Tylko dziś mnie jakoś tak zaskoczyła, bo dzień ten nadszedł. I szedł i szedł, jak już wspomniałam, od 7 miesięcy co drugi dzień, i dziś przyszedł. Niosę pranie na taras przechodząc obok siedzącego 5 minut wcześniej kundelka, łypię na nią oko, a ta

STOI!

- 'O ja pierdolę' - się mnie wymsknęło, rzuciłam kosz z ciuchami na podłogę i lecę do niej
- 'Stój!' - jak stoisz sobie myślę - 'Nie ruszaj się!' - zamarła.

Złapałam ją pod pachy i kamień z serca upadł na podłogę jak wcześniej pranie. Stoi w łóżeczku trzymając się boku i szczerzy dwie dolne jedynki do wiatraka...

- 'Stajesz już sama, ha? Czekasz aż mama wyjdzie z pokoju i wtedy szarmancko wstajesz ha? Czekaj aż się wypierdzielisz tymi zębami o barierkę to nie będziesz już tak się chichrała!!!'

Zadowolona była że hej. A ja nie wiem... Czy smucić się czy cieszyć. Bo do pierwszego kroku coraz bliżej. A wtedy będzie już na pewno wszędzie...

11
komentarzy
avatar
No pieknie, zdolna bestia. Gratulacje! Jak zacznie chodzic to juz nie bedzie to samo, a jak zacznie sie wspinac na wszyskto co mozliwe, to juz wogole oczy do okola glowy i nie bedzie dopiero czasu nawet na siku

Odpowiadajac na pytanie: jak plan sie uda, to zaszalejemy na Fuerteventurze
avatar
Brawa dla Antenki - mój Miś niekumaty w tym względzie nic a nic ;P
avatar
dzielna dziewczyna teraz to oczy dwa razy do około głowy
avatar
dzielna dziewczyna teraz to oczy dwa razy do około głowy
avatar
super, gratki dla nowej umiejetnosci, kiedys musial nastac ten dzien no i zacznie sie placz jak bedzie walila głowa w podłoge podczas przewracania sie jak kołek do tyłu...
avatar
ale jaka duma z chodzeniem za rękę z własną córeczką! Czerwony dywan i suknie z brylantami mogą się schować. Pierwsze kroki z córeczką za rękę przez świat - emocje Oskarowe
avatar
ale jaka duma z chodzeniem za rękę z własną córeczką! Czerwony dywan i suknie z brylantami mogą się schować. Pierwsze kroki z córeczką za rękę przez świat - emocje Oskarowe
avatar
No i mamo teraz już mnie nie powstrzymasz :p
avatar
Boję się kolejnych wpisów! Gratulacje dla Antenki!
avatar
Oj bedzie wszedzie, tak jak jest z namimusi swiat poznac
avatar
Noooo proszę ;-) to ci niespodziankę zrobiła <3 dzielna kruszynka
Dodaj komentarz

No i stoi tak od wczoraj. Do tego dochodzą dziwne pochrząkiwania (jak z jakiegoś plemienia) podczas gdy ona odbija się na materacu zaciskając dłonie na barierce. Opanowała już 5 kroków w lewo, oblizanie szczytu łóżka (pamiętacie jak się mówiło 'idziemy pograć w skoczka na szczyt bloku?'), kolejne 4 kroki na tylną barierkę, podgryzanie drewienka, i powrót zakończony kolejnymi podkakiwaniami i pochrząkiwaniami ku uciesze mamy i taty i przy akompaniamencie ich poklaskiwań i pochwał.

Mama od wczoraj dotargała nawet kanape bliżej łóżeczka, żeby asekurować to jakże utalentowane dziecko, bo niestety czasami jej się zapomina gdzie jest i co robi, opadając do tyłu lub na bok jakby traciła przytomność. To, to jeszcze nic. Do przodu jak leci (i to czasami z impetem) to dopiero jest matczyne wyzwanie - chronić te piękne jedyneczki!!!

Śpi teraz. A ja mam dylemat. Śniadanie czy wpis? Wpis czy prysznic? Prysznic czy sprzątanie? Sprzątanie czy zakupy? Ale jak tu iść na zakupy jak szczurek śpi? Prysznic mogę wziąć z nią, śniadanie zjeść też, ale wpisu razem za chiny się nie da zrobić. Zostaję i piszę.

Antkowi coraz bliżej do 1wszych urodzin. Koniecznie muszą być z pompą i może nawet lekko różową. Ale! Różowych zabawek, lalków barbie, heloł kitty, ani innych minionków nie zniosę. Pan mąż mówi do mnie:
- To co powiesz gościom? Żeby nie kupowali prezentów? (ha ha ha)
I chyba to była najlepsza pomoc ze strony faceta na tą okoliczność.
Wysyłam zaproszenia na Antkowe urodziny z dopiskiem 'Please do not bring any presents'. Trochę to takie niespotykane i lekko dziwne (starając się ładnie to ująć), ale nie chcę żeby ludzie wydawali pieniądze na beznadziejne, różowe i pewnie niepraktyczne zabawki, ja będę sztucznie się uśmiechać z podziękowaniem, a tydzień po urodzinach wylądują w worku dla znajomego który też ma córkę i która uwielbia takie zabawki. I rodzice też.

Pamiętam jak mój pastor na urodziny swojego syna (tak, w chrześcijaństwie, ksiądz czyli pastor ma rodzinę, dom, jeździ na rowerze, pije coca colę i takie tam jak każdy inny człowiek) poprosił (nie na mszy), żeby wszelkie prezenty jeśli ktoś ma ochotę zrobić, przeszły wpierw przez ręce rodziców. Myślę, że jak najbardziej jest to zrozumiałe, choć pewnie i tacy się znaleźli których zabolało samo brzmienie tej prośby. No cóż. Ja może i będę bardziej lub mniej kontrowersyjna, ale na pewno zaoszczędzę rodzinie i znajomym i czasu i pieniędzy. Jak to zostanie odebrane? Niekoniecznie mnie to obchodzi, bo jak już kiedyś wspomniałam, teraz myślę tylko o swojej rodzinie.

W międzyczasie następuje kolejny etap zmian. Dorosłam do decyzji aby Gertrudę zawieźć do Polski. Parę dni temu znalazłam worek ze śmiecami w zamrażalniku i to chyba przelało szklankę prawie już pełną z decyzją 'co dalej?' Ja wiem, że Grtruda jest super i drugiej takiej nie ma, ale niestety w wieku 92 lat, to już nie ta sama babcia i nie te same dni co kiedyś. Teraz jest potrzebna opieka 24/7, opieka której ja nie mogę jej zapewnić.
Przy okazji przez głowę przeleciała mi myśl o pracy, więc chyba i na to mentalnie zaczynam się przygotowywać. Plus decyzja o drugim dziecku. Ostatni miesiąc zakończył się testem negatywnym, ale jakoś mnie to nie przytłacza na razie. Mam ręce pełne roboty z jednym dzieckiem, z Gertrudą i z ogarnięciem siebie - drugie dziecko będzie jak będzie jego pora.

13
komentarzy
avatar
Ehhh..w sobote bylismy z tesciami w restauracji. Tesciwoa pyta: moge dac Jasiowy frytke. Maz mowi: nie, tesciowa pyta mnie, moge dac mu jedna frytke: nie, tesciowa wyciaga reke i daje Jasiowi frytke. Jas patrzy na nas i kiwa glowa na nieeeeee, na szczescie nie sprobowal. Tak tez pewnie bedzie z Twoja prosba o nieprzynoszenie prezentow
avatar
A w Polszy to Gertruda gdzie będzie?
avatar
no fajny styl pisania, chętnie przeczytam książkę twojego autorstwa :d
avatar
Ooo, starasz się o drugie! Super! No to powodzenia
avatar
Hehe, no postawisz gości w dość niezręcznej sytuacji. Bo wiesz...jak to nic nie przynieść? Myślę, że jednak się wyrwą z prezentami Ja ostatnio jak mam coś kupić komuś, to się pytam czy jest coś takiego, czego potrzebują. I tak np nasza chrześnica dostała dywanik pod choinkę, na jakieś urodziny kołderkę i w sumie większość prezentów, które dostaje raczej są z tych praktycznych Chyba, że brat z bratową nic nie wymyślą, to sama główkuję. A z tą sofą, to zupełnie nie czaję po co ją przesunęłaś....jeszcze trochę, a: https://video-arn2-1.xx.fbcdn.net/hvideo-xap1/v/t42.1790-2/11333625_928826213834340_463850670_n.mp4?efg=eyJxZSI6InZpZGVvX3ByZWZlcnJlZF90YWdzXzIwMTUwMTIxLHRoZV9sYXVuY2hlZCIsInJsciI6NTkwLCJybGEiOjUxMn0%3D&rl=590&vabr=328&oh=71c6eca622b0480783664b9ddc433d14&oe=55F85406 No i co do Gertrudy, to rozumiem. To nie jest żadne pójście na łatwiznę (domyślam się, że nie było łatwo się na to zdecydować), ale troska o jej bezpieczeństwo.
avatar
Niech kasiorka sypna, to co mieliby wydac na zabawki, a rodzice sami zdecyduja co kupic. Najlepszy pomysl na swiecie
avatar
No hej Kali Podziwiam za decyzję o drugim dziecku. Ja mam dość jednego czorta zatem pasuje z myślą o drugim. Jesteś znów po różowej stronie? mierzysz temp?
avatar
No hej Kali Podziwiam za decyzję o drugim dziecku. Ja mam dość jednego czorta zatem pasuje z myślą o drugim. Jesteś znów po różowej stronie? mierzysz temp?
avatar
O rany!!!! chcecie mieć dzidziusia <3 suuuper!!!! Ależ bym też już chciała tylko czekamy na te diagnozy tobisiowe.... szczerze to nie mam pojęcia jak oni chcą to zrobić?? Pewnie seria badań i sprawdzanie reakcji na dźwięki oraz stopnia rozwoju mowy??? możliwe że jutro będę wiedzieć wiecej
avatar
kali sprawdz zaproszenia
avatar
Ooo! Będzie dzidziuch! No to oby tym razem obyło się bez długiego czekania. Może i nasza rodzinka załapie się na bąbla w tym samym roczniku?...
avatar
Dobre miałaś przeczucia!! Chyba się udało
avatar
Nie mogłam się oderwać od Twojego pamiętnika, trafiłam na niego przypadkiem, najpierw na OVU, potem na Bely.
Ty powinnaś książki pisać!
Dodaj komentarz

Zábkujácych dzieci na zakupy nie powinno sie zabierać. A już na pewno nie w chuście. Kundel zdáżył obgryźć mi całe ramię zanim doszłam z koszykiem do kasy. O długich rękawach mogę tylko pomarzyć. U nas dalej 30' upały...

7
komentarzy
avatar
Jak 30 stopni, to po co Ci dlugi rekaw
avatar
Zeby mnie nie gryzla
avatar
Albo przynajmniej nie bolalo
avatar
Zainwestuj w naszyjnik z gryzakiem ;] Może skorzysta? Albo te koraliki z cukierków na gumce
avatar
Mi Jas kiedys w sklepie zerzal pol opakowania z kaszki - pani w kasie sie na mnie dziwnie patrzyla
avatar
Jak ja Ci zazdroszczę tej temperatury! U nas wczoraj pierwszy śnieg spadł :/ Mocne ząbki to podstawa
Co do bliźniaków, to zobaczymy jak będzie. Mówię do dwójki, ale beta chyba na to nie wskazuje. W piątek powinno się okazać.
avatar
WOW !!!! ja chcę takie upały !!!! ale fakt - z ząbkującym Tobisiem do sklepu bym nie weszła (nawet z wózkiem)
Dodaj komentarz

Na urodziny dostalam nowy telefon. Dziwny. Ma wajbery, instagramy, ajbuki, łotsapy. Schodzi mi troche to ogarnac. Ajtjuny to w ogole jakas czarna magia. Na jutjubie za darmo slucham a tu musze placic. Ehhh.

Dzis stary ostatni dzien w pracy, po niedzieli nadrobie zaleglosci. Antence strzelil roczek a tu chyba czas szykowac sie na tycie znowu. Czy tym razem to tak łatwo czy testy jakies oszukane mam?
http://images75.fotosik.pl/8/3d99825607643326med.jpg
Dzis 28 dc.

Wysłano z ajfona

36
komentarzy
avatar
kurde nie widzę foty ... czyżbyś zaciążyła znowu?????? Wow ale superrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
avatar
wooow gratulacje!!!
avatar
Gratulacje!!!!!!1
avatar
Dzieki dziewczyny, to juz byl czas na nowszy telefon. Ha ha ha
avatar
Ooooo....jaaaaa.....Cieeee..... Normalnie jestes w ciazy!!!!!GRATULACJE Ale Ci telefon fajne zdjecia robi Jaki to,tez taki chce!!!!
avatar
Teraz widzę :-) kurcze ty na prawdę jesteś w ciąży :-D super!!!!! Gratulacje :-D
avatar
wow a to ci nowina!!!! tak szybko!!! GRATULACJE!!! bedzie na lpiec jesli sie ne myle
avatar
Super wieści ;-)
avatar
Ale numer, Gratulacje!
avatar
Tym razem szybciej poszło
Kali - nie rozczarowałaś mnie powiem Ci.
W takim razie za braciszka dla Antenki <3
avatar
super, wyglada na to ze rodzinka wam sie powiekszy
avatar
Taaaaaa pewnie sama odmalowała po drugiej kreseczkę gratuluje podwójna mamusiu i witam spowrotem w niesamowitym świecie mdłości!
avatar
Suuper :-D. Gratulacje :-)
avatar
no wszystkiego najlepszego w wasze urodziny dziewczyny! ale dostalysce prezent, a ty to w ogole farciara, raz na urodzny rodzisz, a na nastpeny rok zachodzisz w ciaze...tozes sie nabawila ;P
avatar
Ale się uwinełaś haha Kali super wiadomość
avatar
Lalalala gratki kochana!!! Cudnie, poęknie, wspaniale!
avatar
Gratuluje !!! Super !!!
avatar
Kali ale dalas czasu!
Gratulacje!
avatar
No i pieknie
wielkie Gratulacje
avatar
No pięknie, ledwo się zorientowałam, ze starasz się na serio , atu bum bam i już po staraniach!!! Szok, niedowierzanie i radość oby ciąża była bezproblemowa fajnie, obie będziemy podwójnymi mamami - co masz mieć lepiej niż ja!!! ;P
avatar
Aaaaaa fantastycznie Chciałabym Cię wyściskać z całych sił Cieszę się ogromnie
avatar
Druga runda otwarta... Aż mnie korci...
avatar
Suuuuuper!! Gratulacje!!!!
avatar
O jaaa gratulacje zazdroiszcze igdyby nie to ze moj roczniak taki zywiolowy i jakby z adhd to tez bym juz chciala znowu byc w ciazy ;(
avatar
Gratulacje!! Rośnijcie zdrowo i spokojnie
avatar
gratuluje! ) ps. potrzebuje Twój adres e-mail
avatar
haha super tym razem bedzie chłopak Gratulacje Kochana
avatar
Kali ale ja to w pełni pozytywnie i z wielkm entuzjazmem odkrywam, właśnie nie dla zadręczania się a wręcz przeciwnie. Moje dziecko mnie zmieniło i w taki sposób ha!… teraz, gdy muszę ją wypuszczać z rąk dla świata- coraz bardziej jest odrębna i ja uczę się tego, czasem boleśnie przełykając ślinę i obserwując jak świetnie sobie radzi, jak wybiera kogoś innego żeby dzielić się z nim światem, t o jest jakaś fajna wiadomość, że się pomieszałyśmy fizycznie, na zawsze, ja dałam coś jej a ona mnie, i to jakaś zupełnie niesamowita historia jest.
avatar
GRATULACJE!!!
avatar
O rany jak cudownie, marzę o tym... <3
Gratuluję!
avatar
Rzadko bywam teraz na ovu, ale w końcu zajrzałam i jaki news!!!! GRATULACJE!!!!! Coraz nas więcej podwójnych mam :-) A na początku nie było łatwo. SUPER, SUPER, SUPER.
avatar
MOJA KOCHANA OBY NAM TEZ TAK SIE SZYBKO UDAŁO
avatar
Nie wpisałam a gratulejszyn oczywiście
avatar
WOW! Gratulacje! Ja mam termin na 8 maja
avatar
Kali Kochana, wielkie gratki!!! Trzymam kciuki żeby był synuś mamuni!!!
avatar
no to MY też
Dodaj komentarz

KULISY ZACHODZENIA W DRUGÁ CIÁZE

Troche to wszystko jakies tajemnicze, niewyjasnione, niezrozumiale i nieoczekiwane. Nie wiem nawet co tu mam teraz napisac. Bo tak mi troche dziwnie i az glupio.

Trzeci cykl sie tak powiedzmy staralismy. Od sierpnia. W sierpniu bylo wesele i brak stresu (takjakby). Nie udawalo mi sie mierzyc temperatury, bo przy Antence - budzacej sie co troche i przy mnie - spiacej kiedy sie tylko da, nie mialo to w ogole sensu. Nie pilam zadnych ziol, nie bralam zadnych tabletek. Robilam tylko testy owulacyjne, ktore wydalo mi sie, za kazym razem wychodzily z dwoma kreskami tak czy siak. Seks na czuja. Nie wyszlo. Kolejny cykl, kolejne podejscie, bardziej ufanie wlasnemu cialu niz tym paskom owulacyjnym, seks w owulacje (tak jak mi sie wydawalo, ok 28h po najwiekszym bolu jajnikow). Cykl stracony. Zaczelam czytac co i jak z tym pecherzykiem Graffa, jak dlugo zyje, kiedy peka, kidy najlepiej seks, itd. Trzeci cykl, bol jajnikow bardzo mocny, ojciec zaalarmowany DZIS ALBO NIGDY i to teraz!!!! Bo wyczytalam, ze ten caly Graff zyje tak 3-24h w zaleznosci tez od wieku kobiety. A ze ja juz najswieższa nie jestem seksiur wskazany jak najszybciej od owulacji. I tak to z nadzieją rzuciłam się na gaszka.

Nadzieja natomiast prysła zaraz po seksie i prysła na cały okres poprzedzający miesiączkę.

I tu jest ta cała dziwota...

Obie rece, uszy i może kilka palców u nog, dałabym sobie uciąć, że mój och ach mąż NIE skończył w środku, mimo całej otoczki prężącego się orgazmu. Taka była intuicja kobieca, która rzadko mnie zawodzi. Po prostu nie poczułam NIC, i co gorsze NIC ze mnie nie (przepraszam za otwartość) wyleciało.

No i się zaczęło. Nie omieszkałam zaraz zjechać panicza, że jeżeli tak chce robić syna, to niech się zastanowi, bo ja nie będę tracić czasu na liczenie dni, godzin, sprawdzać bóle, skoro on mnie oszukuje, jak nie chce to przecież powinien mi powiedzieć, a nie udawać orgazmy (?!) i tak przez kolejne 2 tyg. Ze zawsze jak konczyl w srodku to pozniej dniami sie ze mnie wylewalo, a tym razem nic, ze JA chyba WIEM LEPIEJ, ZE CZUJE kiedy jest tak a kiedy tak... No TAKA jestem ku*wa WSZECHWIEDZACA.

Zrobilam test sikany - pozytywny, dzis krew - wielki pozytyw. Progesteron bdb.

Z innego seksa jak z tego obrażonego tej ciąży nie ma. Bo innego już nie było. Bo picka się obraziła.

Teraz będzie przepraszać każdego dnia, conajmniej do 1 lipca - na wtedy wyznaczyło mi termin porodu...

19
komentarzy
avatar
bedzie chlopak!!! im blizej owu seksior byl tym wieksze szanse, a ze nie polecialo, wszystko widocznie wchlonelas ;P i w lipcu!!! mam sentyment do tego miesiaca i sprawdza sie teoria ze wagi w padzierniku bardziej plodne sa ;P
avatar
no i prosze, takie to niespodziawane, wrecz według Ciebie stracony i cykl i.......bummm jest ciaza...super, gratki jeszcze raz i niech sie tam wszystko dobrze rozwija...
avatar
jako matka dwóch synów poczętych w bezowulacyjnych cyklach (według medycyny bezowulacyjnych!) mogę jedynie prorokować, że jest duża szansa na syna hi hi gratki, poza tym wiesz - wciąż jestem pod wrażeniem decyzji waszej, a antenka chodzi już sama?
avatar
I mi sie zdaje ze tym razem bedzie chlopak. Ciesze sie bardzo ze wam sie udalo.
avatar
no to chyba do 1 lipca wybaczy
avatar
Gratulacje !!!!
avatar
No nie Kali zachowalas sie jak pechowa dziewica ktora tylko raz współżyła i odrazu zaszła
Tez typuje chlopaka-niech bedzie parka a co!!!!
avatar
Super!! Gratulacje
avatar
O matko! Ci tu się dzieje! Ogromne gratulacje! Zdrowka! Ależ jestem w szoku....
avatar
Chyba już wiem o co chodzi w tym całym zachodzeniu w ciaze: trzeba sie bzyknać raz a dobrze a pózniej z jakiegoś powodu spisać cykl na straty i tadam! Jest dzidziuś!
avatar
Gratulacje ))
avatar
a to chyba norma bo moj bezowulacyjny, stracony i zapity z żalu w sylwestra do upadlego z trzydniowym kacem cykl (o zgrozo całą ciaze przezywalam ze sie upilam wtedy choc nie mogłam wiedziec wtedy jeszcze o ciazy) spi kolo mnie od 14 miesiecy gratuluje i trzymam kciuki za Was
avatar
wydaje się to takie proste :-)
avatar
najwieksze szanse sa zawsze wtedy gdy nadzieje najmniejsze....
avatar
Gratulacje Grunt to raz a porządnie
avatar
Hahaha Myślę, że szybciej wybaczy Obstawiam chłopaka skoro tak celnie w owulacje wymierzony
avatar
No bo my baby takie już jesteśmy,zawsze wiemy lepiej Gratulacje,oby był chłopak!Ja gdzieś za rok albo dwa jak tylko się ogarnę w tej kuwecie i zapomne co to ból po cc bede celować w córcie :-)
avatar
GRATULACJE MAMUŚKA !!!!...strasznie ci zazdroszczę tego szczęścia!!! że potrafisz się już cieszyć ciążą - ja jakaś zawieszona w próżni jestem :/
avatar
Jej, jej jupii!!!!!!!!! Jak tylko zobaczyłam wpis o ciąży to chciałam prosić o przepis. Hmmm... tak jak ktoś już pisał w komentarzu - bzyknąć się raz a dobrze
Dodaj komentarz

Dalej się czuję jakoś tak dziwnie. Niby pogodzilam się z tym, że jednak jestem w ciąży, jakieś tam objawy są, ale dni są takie szybkie że nie mam nawet jak usiąść i się nad tym zastanowić, podumać, zamyśleć się, otrzeć łzę... Antek jest tak czasochłonny, że ledwo daję radę. Budzi się o 6 i już nie da podrzemać tak jak zanim skończyła roczek. Ale wtedy też chodziła spać po 23. Teraz lulam ją najpóźniej o 20:15. I sama chodzę spać ok 22ej chcąc, nie chcąć bo mówię wam 6ta rano i alarm wyje, koguty pieją, Antek wali garami w takt polskiego hymnu i nawet widzę ją w takim marszu z gwizdkiem w buzi zatrzymującą się przy naszym łóżku:
- WSTAAAAAA WAAAAAAAĆĆĆĆĆĆ!!!
I niby dzień dłuższy się przez to robi i dość dużo udje mi się zrobić, to i tak jak chcę choć na chwilkę usiąść albo napić się herbaty to albo Antek właśnie przytrzaskuje sobie palce między szufladami, albo wyciąga nóż ze zmywarki, majstruje z guzikami przy dekoderze do kamery, gryzie pomarancze, wkłada place w wiatrak, zasrewa pampersiaka, albo zwyczajnie chce pochodzić bez chodzika więc z nią łażę, albo zwyczajnie chce pograć na pianinku i stoi przy nim sama a ja asekuruje... Drugie ADHD włącza się u Gertrudy więc żongluję między Antkiem a odpowiedziami na rutynowe Gertrudzie pytania
- A co dzisiaj mamy? Środa czy Czwartek?
- Jesteś wozem czy na nogach?
- Która godzina? (...) JUŻ????
- Masz jakąś tabletkę?
Po powrocie staram się Antenke uśpić i ostatnio sukcesem okazuje się moja piłka do fitnessu, a mianowicie skakanie na niej z dzieckiem obejmującym mnie nogami a jej glowa bokiem do piersi. Szybko, bezproblemowo, skutecznie! Polecam. Zazwyczaj padam obok niej na godzinkę, bo jak sie wstaje o jakichs chorych godzinach i teraz z tą zmianą czasu to już w ogóle nie wiem co się dzieje. Po naszej drzemce jemy obiad. Antek je to co my. Gotujemy bez soli, za to mieszamy sporo imbiru, mięty, bazylii, curry, kardamonu i kurkumy. Stosuję na niej BLW bo to jest jedyna chwila kiedy mogę sama coś zrobić, więc tu wybieram - kawa, obiad, fejsbuk czy TV. Teraz w ciąży staram się jeść z nią więcej.

Kolejnej drzemki już w zasadzie nie ma więc możecie sobie wyobrazić co się dzieje jak Antek zaczyna szaleć a jest z niej łachudra powiem wam, oj jest! Wsciekamy się do 20tej wliczając mleko i kąpiel i potem to już mam caaaaałłąąąą noc dla siebie

Padam o dziesiątej... Nie chcąc nawet myśleć co będzie jak się drugie wykluje...

http://images75.fotosik.pl/27/7d3ca857a23b1cdbmed.jpg

15
komentarzy
avatar
Czaderska jest a z piłka Nelka usypiam już tak odkąd 3 miesiące skończyła 5 minut i śpi jak zabita
avatar
no rosnie ci dziewucha, antenka szykuj sie na bycie starsza siostra!!! a ja dalej nie moge w to uwierzyc, ze zaciazylas...jakos tak szybko ten czas leci, ze az mlodsze dzieci niz moj gabu beda tymi starszymi...
avatar
Ale z niej śliczna dziewczynka taki mały diabełek.
avatar
To fakt... druga ciąża to inna bajka ... tym bardziej z owsikiem w domku ale z każdym miesiącem będzie łatwiej .... (mam nadzieję) przynajmniej do porodu
avatar
Kali tyle czekałaś Antka, więc Bogu Ci wynagrodził podwójnie. Ślicznota ta Twoja Antenka. Chłopczyk przydałby się do kompletu. Taki Blondasek z niebieskimi oczami. :-) Ładne dzieci robicie. Dużo siły Ci życzę
avatar
Ktoś tu stosuje moje sposoby usypiania Teraz już nie, ale tak d 9-10 miesiąca tak właśnie zasypiał- piłka była moim największym przyjacielem
avatar
Antenka jest przeurocza! A ty silna babka! Ej, a co z Getrudą? Nie miała wracac do Polski? Czy coś ominęłam? Ja też się zastanawiam jak to bedzie jak pojawi sie w koncu drugie dziecko...jak ja to wszystko ogarnę?! U mnie sytuacja jest lepsza, bo- nie mam swojej Gertrudy, Ala chodzi do żłobka i nawet jak zaciaze i bede siedziec w domu to bedzie tam chodzić, mężu przejmuje stery nad Ala jesli siedzę z nia w domu z powodu choroby, jak teraz, po godzinie 16 i zajmuje sie nia do wieczora. A dziś mam wychodne! Fryzjer, zakupy, kosmetyczka. Oł jeeee, wróce jak juz Ala bedzie spała
avatar
Śliczna Antenka i jaki ma łobuzerski wzrok Ja sądzę, że jednak jest (wspomniany już gdzieś kiedyś) bonus od Natury pt. umiejętność-organizowania-się-z-dwójką-dzieci czego z całego serca życzę
avatar
Normalnie jakbym czytala o swoim synku..tez ADHD takie ma jak twoja coreczka przy takim wlasnie czasochlonnym dziecku to pada sie na twarz, tylko ty masz o tyle lepiej ze twoj szkrab przesypia cala noc bo Igo budzi sie 3-4 razy i nawet nocy nie mam dla siebie ;P Coreczke masz swietna, fajnie ze bedzie miala rodzenstwo bo jak widze mojego synka z kuzynami to wiem ze jakby mial rodzenstwo to bym miala wiecej czasu dla siebie bo tak ladnie potrafi bawic sie z dzieciaczkami pozdrawiamy
avatar
No co Ty! Jak patrzę na jej zdjęcia, to nie mogę uwierzyć, że to takie małe chodzące tsunami Dobrze, że chociaż noc masz dla siebie! Dużo siły i cierpliwości życzę, bo na chwilę obecną są chyba na wagę złota
avatar
boska jest!
avatar
superowa dziewusia a wiesz miałam cię kiedyś "uświadomić" w sprawie chodzika - że nienajlepszy to pomysł jest (dla stawów biodrowych itp.), ale sobie zapomniałam ;( mam nadzieję, że się nie pogniewasz za tę uwagę.
avatar
Ale ona sliczna!
U nas tez zawsze blw bylo i jadla to, co my
Gratulacje jeszcze raz
A jeszcze tak niedawno wszystkie bylyamy w pierwszej ciazy, a teraz wszystkim sie rodzenstwo szykuje.
avatar
cudownie wszystko cudownie <3 a co do drzemek... moze Cie pociesze - wstajemy o 6:00 rano i cały dzien bez ani jednej drzemki... ani 10 minut, 5 czy 2 za to o 19 kaput
avatar
Przeurocza, ciekawe po kim
Dodaj komentarz
avatar
{text}