avatar

tytuł: Wyczekany On teraz pora na drugie

autor: Miru

Wstęp

about me

O mnie:

Mama po przejściach. Mamy 5 aniołków i Syna.

about me

Jestem/chciała bym być mamą:

Mamą na pełnych obrotach. Razem robimy wszystko.

about me

Moje dzieci:

Nath jest mega bystry, uparty ale też otwarty. Nie ma problemu z nawiązywaniem kontaktów.

about me

Moje emocje:

Radość NIEWYOBRAZALNA :) Miłość od pierwszych dwóch kreseczek. Strach przez utraceniem szczęścia. ...

Skierowanie do szpitala na wymaz. Jeśli będzie współpracować i będzie dzielny do domu w ten sam dzień, jeśli będzie oporny, noc w szpitalu
Mam nadzieję że ten jego spokój i opanowanie oraz cierpliwość będzie teraz wykorzystana w stu procentach.
Boże jak bym chciała żeby tam coś wyszło, że ma baterię lub tylko wirusa, żeby tylko nie była onko potrzebna

Dziś ostatnia wizyta u neonatologa. Jutro dzwonimy umówić się na ten wymaz.

0
Dodaj komentarz

Jesteśmy po ostatniej wizycie u neonatologa. A co za tym idzie po pierwszym bilansie.


Waga: 9530 g
Wzrost: 76 cm
Nóżki proste, stopki też, ładnie chodzi,oczywiście popisał się swoim językiem- pyskował ile się da. Biedna Pani dr za dużo przy nim nie pogadala :-)

Jutro czekamy na tel w sprawie przyjęcia Natika na wymaz ...


https://naforum.zapodaj.net/thumbs/11392baf63f7.jpg

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/17583c7dafc3.jpg

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/c0d54b838756.jpg

3
komentarzy
avatar
Kochana trzymam nadal kciuki!!!!!!! :*
avatar
Cieszę się że chociaż tu wszystko dobrze Dawaj znać jak tylko coś się dowiesz.
avatar
Miru nie miałam CC, miałam SN, ale mimo wszystko chcę poczekać trochę aż Maks przestanie tak bardzo potrzebować mame...
Dodaj komentarz

Mamy przełom ...
Po wwczorajszych badaniach kontrolnych zmian brak, białe miejsca są już bardziej różowe niz białe, do ideału daleko ale wymazu nie zrobią bo nie ma źródła. Pani dr powiedziała że mamy przyjechać dopiero gdy znowu coś się pojawi ale ma nadzieję że to nie nastąpi. Po dłuższej analizie książeczki i z rozmowy wynika że w marcu po ostrym zapaleniu ucha i antybiotyku, biegunka której wystąpiła i wymioty po antyb. Spowodowały uszkodzenie sluzowek, przez co witamina b szybciej 'uciekła' z organizmu i być może to jest przyczyna osłabienia śluzówki w buzi. Mamy witamine b przez 14 dni i zobaczymy czy coś się polepszy.
Na temat onnkologi powiedziała, że to już ostatecznośc. mamy nadzieję że to tylko brak tej witaminy.

5
komentarzy
avatar
oj kochana mam nadzieje ze to w lasnie brak tej witaminy byl winowajca. trzymam mocno kciuki :*
avatar
super wieści! gratuluje!
avatar
Suuuper kochana!
avatar
Kochana a nie mówiłam!!!! jest ok :*
avatar
Kochana, dopiero doczytałam i uśmiech nie schodzi mi z twarzy - tak się cieszę, że w końcu otrzymaliście dobre wieści i że z Natim wszystko ok!!! Trzymam kciuki, żeby już nic nie przysparzało Ci więcej niepokoju!
Dodaj komentarz

13 miesięcy

Jak wiele postępów moje dziecko poczyniło jest niczym w porównaniu z nauką fochow,wymuszen,krzykow i napadów histerii
Ale czy to minie? Czy to chwilowe?
On zawsze był grzeczny, ale od jakiegoś czasu diabeł. Na słowo 'nie' 'zostaw''zamknij' 'odejdź' reaguje krzykiem, śniadaniem na podłodze i płaczem. Ewentualnie obrót na pięcie, machanie rękoma niczym pisklę uczące się latać i wychodzi do swojego pokoju mimo że wkurza mnie w duszy ta jego histeria i fochy zawsze pod nosem się uśmiechnę bo czasami widzę takie małe nieopierzone pisklę które skrzeczy i niezdarnie podskakuje
Są dni straszne, czasami mam ochotę wyjść z domu albo położyć się obok na podłodze i też krzyczeć. On ma dopiero albo aż rok, wydaję mi się że to odpowiedni moment na naukę tego co można a co nie. Kilka dni było ciężkich ale znalazłam swoje złote środki.
Kiedy chcę coś np wchodzenie po schodach pozwalam mu, niech poczuje że może decydować też o swoim wolnym czasie więc chodzimy za rączkę, max bezpieczeństwa i tak dwa razy dziennie. Najpierw (15 schodów) zaliczone 10 razy i każdego dnia coraz mniej. Dziś schody wydały się mniej atrakcyjne niż dwa tygodnie temu. Znudził się, super to chcieliśmy osiągnąć.
Coraz częściej dochodzi od szafek i szuflad po pierwszym zdaniu 'zamknij, i odejdź' ale z przewagą tych momentów gdzie patrzy na mnie jak na wariatke i to co podlapal od Ł. 'Booo?' No i co mu odpowiedzieć ? Toż on jawnie ze mną gra w kotka i myszkę.
Ogólnie jest pół na pół
Są dni super a są tak trudne że szok.
Ja cały czas pracuję w domu. Chyba oboje się już tego nauczyliśmy że mama pracuje a młody pomaga. Non stop mi znosi materiały. Ogólnie pomocny jest choć trzeba pilnować swoich rzeczy bo lubią de mu się kleić do ręki i znikać

0
Dodaj komentarz

Zdecydowaliśmy się, że siostra (mamy nadzieję) dla Natika pojawi się wcześniej niż za 5 lat.
Że względu na problemy neurologiczne czekamy na rezonans. Za 3 mce.
Ja tabletek nie biorę od 7 lat.
Zaczynamy zdrowy styl życia oczywiście rozsądnie bo my raczej do poświęceń zdolni nie jesteśmy
3 mxe szybko zlecą i zaczynamy starania

Mam nadzieję że na wiosnę będę w ciąży

11
komentarzy
avatar
Miru powodzenia w staraniach:*
avatar
Gosiu dziękujemy
avatar
Powodzenia! Będę trzymać mocno kciuki ahhhh synek przystojniak
avatar
Crisperss dziękuję a co u Ciebie?
avatar
jej! aż zazdroszczę
avatar
eM to nie ma co zazdrościć tylko się też starać
Też Wam szybko zleci do tego momentu.
avatar
Kciuki za szybkie i skuteczne starania zaciśnięte my też następną chcielibyśmy córkę, choć u nas do decyzji kiedy następne jeszcze daleka droga
avatar
Miru u mnie zaczął się 15tc jeszcze 25 tygodni i będę najszczęśliwszą kobietą pod słońcem
avatar
Trzymam kciuki kochana żeby szybko się udało! I życzę Wam tej córy :*
avatar
Trzymam kciuki kochana żeby szybko się udało! I życzę Wam tej córy :*
avatar
Kochana wiesz że mocno Ci kibicujemy :*
Dodaj komentarz

15 miesięcy zaczęliśmy

Co u nas? Dużo się dzieje,dzien leci za dniem.
Otwieram sklep, młody rośnie, wszystko się układa... starania o ciążę idą swoim rytmem. Bez liczenia, bez spiny, bez nacisku. Nie kalkulujemy jak będzie to będzie. Nie dziś nie za miesiąc to za 3

0
Dodaj komentarz

15 miesięcy zaczęliśmy

Co u nas? Dużo się dzieje,dzien leci za dniem.
Otwieram sklep, młody rośnie, wszystko się układa... starania o ciążę idą swoim rytmem. Bez liczenia, bez spiny, bez nacisku. Nie kalkulujemy jak będzie to będzie. Nie dziś nie za miesiąc to za 3
Nie mamy parcia na szkło. Dzięki temu oboje żyjemy w zgodzie i cieszymy się każdym dniem.

Młody rośnie i z każdym dniem jest coraz bardziej kumaty.
Mamy wszystkie zęby tzn jeszcze tylko czekamy na trójki. Po weselu super. Spędził z nami czas od 12-20. Był grzeczny, bawił się z dziećmi, bez protestu jadł i uczestniczył w rytmie zabawy nikt nie musiał słuchać protestów
Pierwsza noc bez nas przespał bez stresu

Używa łyżki i widelca. Nauka poszła nam przy pierwszej próbie - ale to chyba tak jak z nośnikiem. Przyjdzie moment i dziecko potrafi

Mamy kilkanaście słów. Młody non stop gada swoim językiem ale z takimi emocjami że często możemy wyobrazić sobie jakie to historie

Spanie nadal 19-9. Doszły nam dwie drzemki w ciągu dnia o stałej porze 13-15 i 17.30-18.30
Obowiązkowe gdzie sam idzie sie położyć - obojętnie gdzie.

Waga 9,780 kg i 74 cm. Stanął w miejscu nasz dziec

Problem z uszkami od urodzenia non stop się utrzymuje ale póki co panujemy nad tym.

Naśladuje co robimy, gotuje obiady, gumowym młotkiem zbija każde krzesło, uwielbia tańczyć jak tylko słyszy muzykę tańczy ma niesamowite poczucie rytmu. Jestem w szoku że takie małe dziecko tak potrafi

Pies niestety zaczął atakować młodego kiedy zaczął przemieszczać się po pokoju. Niestety jest to dosyć uciążliwe bo non stop muszę pilnować aby go nie dorwał. Oczywiście młody ma na to.... i najczęściej kiedy go nawet lekko ugryzie stoi i tylko palcem mu grozi i mówi 'a ty ty ty ty'

Wola na psa Pełka albo Suszek (puszek)

Na tapecie non stop tata. Każde zakupy są bez wózka bo musi chodzić i wrzucać sam zakupy do koszyka.

Lubi bawić się z innymi dziećmi i dzielić się zabawkami, często na zasadzie wymiany. Rozczula mnie kiedy np dziecko znajomej placze a on podchodzi (są w tym samym wieku) bierze za rączkę i np idzie gdzie są zabawki i pokazuje jej inne zabawki itd. Daje ciasteczko albo smoczek.
Jest strasznym przytluasem bawiąc sie ci chwilę podchodzi aby się przytulić.
Nasze tygodniowe histerię odeszly w niepamięć i znów żyjemy w zgodzie

Na szczęście jest nadal grzecznym dzieckiem, płacze tylko wtedy gdy boli ucho albo na prawdę mocno się gdzieś uderzy. Bawi się wszystkim co wpadnie w reke, ostatnio na tapecie przez 5 dni był cm krawiecki. Non stop z nim, wszędzie

Problemów z jedzeniem jak nie było tak nie ma, dzięki Bogu je wszystko i nie marudzi. To chyba jedyny moment kiedy spokojnie siedzi
Ale możemy wyjść ze znajomymi do restauracji bo siedzi przy stole i nie marudzi, nie krzyczy nie ucieka tylko je

Oczywiście są gorsze dni, tak jak np tydzień kiedy szły 5 i noc kiedy wszystkie cztery 5 postanowiły się przebić. Budził się co 30 minut na wodę. I poplakiwal.
Jest usteliwy. Po 3 razach odwrocenia uwaagi odchodzi od np szafki. Niestety wraca po godzinie

Nocnik no tego chyba nie opanujemy. Mówi się, pokazuje na toaletę. Na wc usiądzie i zrobi i Siku i kupkę ale na nocnik nie. Więc chyba trzeba kupić nakładkę.
;d

Dziękuję wszystkim za ostatnie komentarze i trzymanie kciuków

0
Dodaj komentarz

15 miesięcy zaczęliśmy

Co u nas? Dużo się dzieje,dzien leci za dniem.
Otwieram sklep, młody rośnie, wszystko się układa... starania o ciążę idą swoim rytmem. Bez liczenia, bez spiny, bez nacisku. Nie kalkulujemy jak będzie to będzie. Nie dziś nie za miesiąc to za 3
Nie mamy parcia na szkło. Dzięki temu oboje żyjemy w zgodzie i cieszymy się każdym dniem.

Młody rośnie i z każdym dniem jest coraz bardziej kumaty.
Mamy wszystkie zęby tzn jeszcze tylko czekamy na trójki. Po weselu super. Spędził z nami czas od 12-20. Był grzeczny, bawił się z dziećmi, bez protestu jadł i uczestniczył w rytmie zabawy nikt nie musiał słuchać protestów
Pierwsza noc bez nas przespał bez stresu

Używa łyżki i widelca. Nauka poszła nam przy pierwszej próbie - ale to chyba tak jak z nośnikiem. Przyjdzie moment i dziecko potrafi

Mamy kilkanaście słów. Młody non stop gada swoim językiem ale z takimi emocjami że często możemy wyobrazić sobie jakie to historie

Spanie nadal 19-9. Doszły nam dwie drzemki w ciągu dnia o stałej porze 13-15 i 17.30-18.30
Obowiązkowe gdzie sam idzie sie położyć - obojętnie gdzie.

Waga 9,780 kg i 74 cm. Stanął w miejscu nasz dziec

Problem z uszkami od urodzenia non stop się utrzymuje ale póki co panujemy nad tym.

Naśladuje co robimy, gotuje obiady, gumowym młotkiem zbija każde krzesło, uwielbia tańczyć jak tylko słyszy muzykę tańczy ma niesamowite poczucie rytmu. Jestem w szoku że takie małe dziecko tak potrafi

Pies niestety zaczął atakować młodego kiedy zaczął przemieszczać się po pokoju. Niestety jest to dosyć uciążliwe bo non stop muszę pilnować aby go nie dorwał. Oczywiście młody ma na to.... i najczęściej kiedy go nawet lekko ugryzie stoi i tylko palcem mu grozi i mówi 'a ty ty ty ty'

Wola na psa Pełka albo Suszek (puszek)

Na tapecie non stop tata. Każde zakupy są bez wózka bo musi chodzić i wrzucać sam zakupy do koszyka.

Lubi bawić się z innymi dziećmi i dzielić się zabawkami, często na zasadzie wymiany. Rozczula mnie kiedy np dziecko znajomej placze a on podchodzi (są w tym samym wieku) bierze za rączkę i np idzie gdzie są zabawki i pokazuje jej inne zabawki itd. Daje ciasteczko albo smoczek.
Jest strasznym przytluasem bawiąc sie ci chwilę podchodzi aby się przytulić.
Nasze tygodniowe histerię odeszly w niepamięć i znów żyjemy w zgodzie

Na szczęście jest nadal grzecznym dzieckiem, płacze tylko wtedy gdy boli ucho albo na prawdę mocno się gdzieś uderzy. Bawi się wszystkim co wpadnie w reke, ostatnio na tapecie przez 5 dni był cm krawiecki. Non stop z nim, wszędzie

Problemów z jedzeniem jak nie było tak nie ma, dzięki Bogu je wszystko i nie marudzi. To chyba jedyny moment kiedy spokojnie siedzi
Ale możemy wyjść ze znajomymi do restauracji bo siedzi przy stole i nie marudzi, nie krzyczy nie ucieka tylko je

Oczywiście są gorsze dni, tak jak np tydzień kiedy szły 5 i noc kiedy wszystkie cztery 5 postanowiły się przebić. Budził się co 30 minut na wodę. I poplakiwal.
Jest usteliwy. Po 3 razach odwrocenia uwaagi odchodzi od np szafki. Niestety wraca po godzinie

Nocnik no tego chyba nie opanujemy. Mówi się, pokazuje na toaletę. Na wc usiądzie i zrobi i Siku i kupkę ale na nocnik nie. Więc chyba trzeba kupić nakładkę.
;d

Dziękuję wszystkim za ostatnie komentarze i trzymanie kciuków

4
komentarzy
avatar
Cieszę się bardzo, że u Was wszystko tak dobrze się układa, przyda Wam się wszystkim trochę spokoju po tych wcześniejszych stresach! Natan brzmi zachwycająco, udał Ci się dzieć
avatar
Kochana z tym uszkiem to może poczytaj o wodzie utlenionej? Słyszałam że działa cuda, myślę że warto zapoznać się z tematem
avatar
No i nawet nie masz pojęcia jak mi żal że mam tak daleko Twojego sklepu!
avatar
Czarna my niestety chyba z uszkami woda się nie wyleczymy. Młody ma non stop zatkane uszy, za dużo woskowiny wydziela
Dodaj komentarz

Mój Boże od 4 dni mam gremlina. Śpimy na zmianę z Ł. Po 3-4 h na dobę. Wychodzą 3. Ostatnie nasze 4 zęby i jako że nie zauważyliśmy pozostałych z jakimś wielkim hukiem to te 4 ostatnie dają nam popalić.z wczoraj na dziś w ciągu 24 h przespał 2 godziny. 2!!! I biega i lata i krzyczy i płacze a skąd on ma taką siłę płakać się chce,co to ma być :/

2
komentarzy
avatar
Szczere współczucie dla całej Waszej trójki Mam nadzieję, że szybko te zęby wylezą!
avatar
Matko współczuje mojej tez chyba idą trójki i płaczliwa jest okrutnie. Zdarza się że daje jej nurofen. Bardzo jej pomaga
Dodaj komentarz

16 miesięcy minęło
Minęło mnóstwo czasu od narodzin a ja mam wciąż wrażenie , że to kilka tygodni tylko ten mój Maluszek już taki duży. Gada strasznie dużo, dużo po swojemu ale też dużo słów potrafi powiedzieć. Drugi miesiąc od otwarcia pracowni młody jest że mną w pracy od 8-17. Jest mega grzeczny, mogę pracować i nie martwić się nim bo ciągle jest obok. Na dwie godziny dziennie wpada niania bo dziewczyna która u mnie pracuje też ma maluszka więc pilnuje ich rano niania a raczej się z nimi bawi.

Dużo rzeczy potrafi, najbardziej rozczula mnie widok jak próbuje zająć się młodszym kolega. 9 miesięcy mały mal, daje mu ciastka lub chrupki, podaje butelke ale to jak buja go w wózku jest powalające, a przy tym mówi 'ciiii ciiiii ciiii' i buja
Będzie dobrym bratem

No właśnie co do brata...mimo że się nie staramy, ale też nie zabezpieczamy...po 9 dniowym spóźnienie poszedł w ruch test- śmiechu było dużo bo dwa lata temu o tej porze z Natikiem test robiliśmy.
Ale wyszedł negatywny. Więc Siostrzyczki jeszcze nie będzie nie wiem czy bylvy szczęśliwy gdyby mlodocian urodził się w dniu jego urodzin

1
komentarzy
avatar
Trzymam kciuki za szybkie dwie kreseczki Super, że udało się tak fajnie poukładać sprawy zawodowe!
Dodaj komentarz
avatar
{text}