avatar

tytuł: Jagodowy chaos

autor: inaa

Wstęp

about me

O mnie:

Mama... w końcu mama ... oj długo się staraliśmy. Teraz trochę narzekam ale to przez zmeczenie i brak mi mocy by wszystko ładnie ogarniać.

about me

Jestem/chciała bym być mamą:

Wyjątkową... która dba , uczy wszystkiego i której można wszystko powiedzieć. Nie chcę być jednak mamą nadopiekuńczą bo to niszczy ludzi.

about me

Moje dzieci:

Jagoda- istna diabelina :D

about me

Moje emocje:

Bardzo różne - od euforii do rozpaczy

Znowu kolki i brak snu do 3 nad ranem... huśtanie, noszenie, trzepanie - jesteśmy padnięci

0
Dodaj komentarz

Hej,
Tu mama Jagody - 2,5 miesięcznej małej istotki, która nie raz daje popalić rodzicom .
Nie wiem czasem jak poradzić na bolibrzuszki. Pierdółka jest bardzo fajnym dzieciakiem jak ją nic nie boli. Trace nadzieję, że te brzuszki przejdą z końcem 3 miesiąca

1
komentarzy
avatar
pewnie znacie już wszelkie sposoby do tej pory prawda? naszym sprzymierzeńcem było układanie na brzuszku, noszenie w chuście (bo w pionie, ciepło, lekki masaż brzuszka - lepsze odbicie i nie tylko a i relaks , kąpiele w wiaderku tomee tub) i... czas
Dodaj komentarz

Hej ciotki,
Minęło kolejne 2,5 msc ... 
Jagódka - 5 miesieczne niemowle . Żałuję, że tak mało tu pisałam bo wiele się działo.
Serio miałam wymagające dziecko... bolibrzuszki ciągnęly się do ponad 4 msc :o. Za i przed nami skoki ( to chyba dla nas najgorszy czas ) no i zębole. Jeszcze nie ma żadnego yh. 
Ogólnie dużo się u nas pozmieniało, ale boję się zapeszać. Jaga to mały łobuziak . Mama i tata zakochani z dnia na dzień coraz bardziej choć nie wiem czy się da haha. Najbardziej jednak zna mnie - najbardziej lubi wygłupy i łaskotki. Dzidka mała, no ...

Zaczęłyśmy rozszerzać dietę bo my z tych co od prawie początku mm . Może kiedyś opowiem Wam jak skończyła się moja droga kp. Teraz byłabym mądrzejsza i nie dała sobie nikomu przegadać. Ale to innym razem. Więc co z tym rozszerzaniem? Kapa ... chyba jeszcze nie jest gotowa. Marchew ją tak wysypała, że o luuuuudzie. Jeszcze za bardzo nie wie co z żarełkiem zrobić więc chyba stopuje na jakieś następne 2 tyg. Macie jakąś radę na te plamy na klatce piersiowej z uczulenia? Masakra !!

1
komentarzy
avatar
u mnie moja córka też cała klatka piersiowa wysypana była. Lekarz mówił żeby nic z tym nie robić,przeszło samo po ok tygodniu. teraz mamy juz 2 lata prawie. Jedyne co ją chyba uczula to nabiał jak zadużo zje to takie suche placki po buzi i na rączkach ma.
Dodaj komentarz

Hejka Heeeeej kochane !
Jagoda chyba w skoku bo maruuuuda jakich mało. Rączki najlepiej lub wózek i spacery.
Tydzień temu przesiadłyśmy się do spacerówki i obie jesteśmy super zadowolone <3. Kupiliśmy na zająca wózek Valco snap 4 z tapicerką tailormade. Super jest, buda duża , można rozłożyć na płasko no i jak się prowadzi - marzenie!
Odstawiłam pokarmy na jakieś 4 dni, wysypka prawie mineła a wczoraj podałam jabłko, dziś kasze manne i ziemniaka. Zaognione na nowo. Ja nie wiem ... ręce opadają a ona chce próbować ! We wtorek szczepienie - czy ze względu na alergię powinnam przesunąć? Hmmm Doradźcie kochane :* 

0
Dodaj komentarz

napiszę tylko tyle... chyba skok nr. 5

JA PIER DO LE !

0
Dodaj komentarz

<3<3<3<3<3
Jagoda dzisiaj skończyła pól roczku <3 

Nie napiszę, że to było cudowne pół roku bo - nie było niestety. Przez pierwsze 4 miesiace to był KOSZMAR ! Kolki, płacze od rana do nocy .... noszenie non stop i bezsilność.
Niemniej jednak wszystko co złe kiedyś się kończy i mogę to już napisać, że oprócz skoków ostatnimi czasy jest nieco zabawniej. Zakochałam się do reszty.... nie wyobrażam sobie bez niej życia <3 ! Wypisałam się też z toksycznej dla mnie grupy mam na fb i żyje mi sie o niebo lepiej. Po prostu tam nie pasowałam bo mam nieco inne podejscie do wychowywania dzieci, ale to już za mną. Teraz martwię sie czy moje dziecko nie ma opryszczki wiec dzisiaj mimo magicznej daty jest nieco stresująco. 

0
Dodaj komentarz

O lord
Ile mnie tu nie było   2 miesiące !
w jamie ustnej Jagody zawitały ostatnio 2 dolne jedynki. Ileż było stękań i złych humorów. I tak pewnie nie przeszła tego źle bo ani rozwolnień ani gorączki . Teraz chyba jesteśmy w skoku bo bajlando w nocy się włączyło hehe. Dzidka , dzideczka <3 najpiękniejsze dla nas i najzabawniejsze stworzenie <3. Gdyby ktoś mi jakieś pół roku temu powiedział, że tak się bede cieszyć to w tej depresji, która mnie na ten czas owładnęła - nie uwierzyłabym.
Bardzo żałuję czasu, który straciłam .. żałuję, że byłam taka spięta - mam wrażenie, że ten czas to był jakiś sen. Nie kumałam rzeczywistości - a szkoda...
Teraz za to mam też pomoc - teściową - i spokojnie pomału wracam do pracy <3. Do ludzi... mam czas by zatęsknić za moją kochaną dzidką. 

0
Dodaj komentarz
avatar
{text}