Forum: Szkrab (13 – 36 miesięcy) - Branie nospy w ciąży
Wysłany: 2017-12-22, 11:34

stokrotka30
avatar

Postów: 1

Czy któraś z was zaobserwowała u dziecka negatywny wpływ brania nospy w ciąży? Chodzi mi o obniżone napięcie mięśniowe?
Wysłany: 2018-01-03, 18:23


avatar

Postów:

Ja trochę brałam nospę w czasie ciąży, ale u mojej córeczki nie zobserwowałam jeszcze żadnych problemów z napięciem. Z drugiej strony nie wiem, kiedy to się ujawnia? Wiesz może?

Ale ostatnio rozmawiałam z koleżanką, jej córeczka chodzi do przedszkola (obecnie ma 4,5 roku).  Mała była na jakiś zajęciach związanych z integracją sesnroyczną i własnie po nich wyszło, że ma duże problemy z napięciem mięśniowym. No a ta moja koleżanka praktycznie przez całą ciążę brała własnie nospę... Zastanawiam się, czy to możliwe, żeby nikt wcześniej nie zauważył? Jak to w ogóle się objawia? 
Wysłany: 2018-01-08, 23:12

Zojka
avatar

Postów: 1

Ja brałam nospę przez ok 6 miesięcy w ciązy. 
Mała była od urodzenia pod okiem fizjoterapeuty - spłaszczona główka ułozeniowo - masaże.
Nic nie zaobserwował i nie wspominał o problemach z napięciem  
Wysłany: 2018-01-09, 10:00

malwa88
avatar

Postów: 5

Ja brałam nospę około 5 tygodni w okolicy 8/9 miesiąca ciąży i synek niestety ma stwierdzone obniżone napięcie mięśniowe

Ma dopiero 3 miesiące.
Wysłany: 2018-01-09, 10:46

frutka
avatar

Postów: 9

Ja bralam nospe w 3 trymestrze nieregularnie ale bywalo ze codziennie i kilka dziennie gdy czulam niepokojace twardnienie i bol bylam w ciazy blizniaczej i moje dziewczynki byly badane przez 2 neurologow i zadna nie ma problemow z obnizonym napieciem. Dzieci maja 11 mies. Wrecz przeciwnie jedna miala podejrzenie podwyzszonego napiecia ale jak na razie wszystko w normie.
Wysłany: 2018-01-09, 13:27

malwa88
avatar

Postów: 5

No ja nie uważam, że na 100% obniżone napięcie to przez ta nospe. Może taki zbieg okoliczności. Powodów może być milion-leki w ciąży, reakcje na szczepienie, ułożenie w brzuchu.
Rehabilitant zwrócił mi uwagę, że sporo dzieci, których matki brały leki na tarczyce w ciąży ma onm. Ja brałam euthyrox-więc u mnie znowu się potwierdza, ale może to też przypadek.
Tak czy inaczej bez tych leków (przede wszystkim na niedoczynność), synek prawdopodobnie nie urodził by się wcale, więc chyba nie ma co gdybać
Wysłany: 2018-03-17, 14:15

manda21
avatar

Postów: 1

Ja brałam prawie całą ciążę no spe, z małym wszystko w porządku.
Odpowiedz