avatar

tytuł: BABY BOOM-synek :)

autor: maxi

Wstęp

about me

O mnie:

about me

Jestem/chciała bym być mamą:

Cos czuje,ze bede podobna mama do swojej,czyli troskliwa,strachliwa panikara,zakochana w swoim ROBACZKU...chodz wolalabym byc troche bardziej konsekwentna i wymagajaca.....ja bylam krolewna sniezka w swoim domu i nie wiem,czy to bylo najlepszym rozwiazaniem...ale krytykowac jest latwo....a gorzej cos zrobic dobrze...jako,ze nie mam najlagodniejszego charaktery moje dziecko tez pewnie bedzie mialo jakies ´´ale´´ do mnie...mam nadzieje,ze tych ALE nie bedzie wiele....moj maz bedzie musiala troche nadrabiac za mnie wyrozumialoscia....

about me

Moje dzieci:

about me

Moje emocje:

luna park..

Jestem zakochana...po uszy,ta milosc jest z dnia na dzien silniejsza.......


i co myslicie o takich zajeciach ???
https://www.facebook.com/video.php?v=932818566744322

15
komentarzy
avatar
ale ma super czuprynke wg mnie troche przesadne te zajecia...nie wiem, moze takie moje odczucie, ale te dziecie latajace w nosidelku jak mama podskakuje---serce podskoczylo mi do gardla
avatar
maxi jakos nie potrafie wyobrazic sobie twojego byczka w takich tancach..kregolsup ci zlamie, przeciez on jest naprawde duzy
avatar
Gabryś cudowny .... co do zajęć ja bym wolała basen
avatar
Ty Maxi, ale jego stopy maja wszystkie 10 palcy, nie?
avatar
zajęcia słabe, ja ogólnie jestem przeciwnikiem takich nosidełek na wczesnym etapie, lepiej już chusty lub nosidełka ergonomiczne, zupełnie inaczej wygląda ułożenie dziecka w chuście u babki prowadzącej zajęcia a dziecka w nosidełku ( a raczej wisiadełku) u babki w niebieskiej bluzce (trzecia od prawej), to co się dzieje z bioderkami tego dziecka to jakaś masakra.
avatar
a Twój królewicz przepiękny...przystojniak z niego wyrośnie
avatar
kali ma wszystkie, chodz wyszedl troche niczym dziecko Rosemary
avatar
Gabryś jest cudowny ma piękne oczka i ta czupryna.....
avatar
Maxi nie biorę poczekam już co mi lekarz dziś powie ma dyżurze nocnym.... teraz robiłam napary na ucho i okłady ale głowa mnie rozbolała .....
avatar
U mnie w miescie tez sa takie zajecia i chcialam isc, ale musze porzadna chuste kupic.
A Gabrys sliczny i dalej mysle, ze do mamy podobny
avatar
na bank Gabrys wyrosnie do zimy z gondoli ! hihi o jezuuu ! ja tez chce na takie zajecia !!!!!!!!!!! <3 <3 <3
avatar
jejku, ale ten Twój Gabryś jest słodki!!!
avatar
śliczny :*
avatar
śliczny :*
avatar
Ja ja Cię rozumiem też jestem zakochana po uszy w moim bąbelku a Twój Gabryś oczywiście cudowny i jaki już duży a na takie zajęcia chętnie bym poszła
Dodaj komentarz

No podobno synek podobny do mnie, chodz ja tego nie widze,ale co ludzie maja mowic skoro w ogole nie jest podobny do Taty!!! bo jest bialy! nawet bielszy ode mnie,bo ja troche opalenizny zalapalam...nawet oczy i wlosy sa mojego koloru, czyli braz, a nie po tacie czarne...
A pamietam jak sie smialam,ze w Polsce faceci na porodowka sie modla aby dziecko nie bylo czarne, a moj sie modli aby dziecko nie bylo za biale,co by ludzie nie mysleli,ze nie jego, jak u naszych znajmoych (ona irlandka-blondynka, on marokanczyk,a dziecko zielonookie z jasnym brazem wlosow) no i wyszlo....kara za obgadywanie...
Podejrzen do mnie Maz nie powinien miec, w koncu na delegacji zadnej nie bylam ale chyba troche mu smutno,ze jego syn,pierworodny wyglada jakby nie mial z nim nic wspolnego.....
Polskie geny silniejsze od hinduskich....

11
komentarzy
avatar
jeszcze odcien skorki moze sie lekko zmienic maxi powiedz mezowi ze dla mnie, na moje oko to on do taty podobny
avatar
o tak!! on spija kazde takie slowo!!! hehehe
avatar
Aaaa ha ha, ty rzeczywiscie, a ja nawet nie pomyslalam! Ciekawa jestem jaka moja bedzie!
avatar
jeszcze sie moze zmienic!!!!
avatar
Do 2 roku życia miałam ciemne włosy. Potem pojawiały się pojedyncze rude. Aż do takich jak mam dziś Mój brat przez rok miał niebieskie oczy, dziś ma ciemne brązowe Wszystko się jeszcze może zmienić
avatar
jeszcze wszystko się może zmienić
avatar
Faktycznie....mi to też nawet przez myśl nie przeszło Ale fakt faktem - może się jeszcze wiele zmienić ;]
avatar
uspokoj meza,to calkiem normalne ! a myslicie, ze małe murzyniatka rodza sie czarne ? jasne ze NIE ! rodza sie normalnie białasy ! dopiero pozniej robia sie czarnoskorzy mysle, ze i wtym przypadku jest tak samo. No, chyba, ze rzeczywiscie polskie korzenie lepsiejsze
avatar
maxi no co Ty naprawdę się tym przejmujecie? hehehe jak oglądam zdjęcia Małego to tez wlasnie sobie pomyslalam ze taki białasek mega i do Ciebie baaardzo podobny! ale słuchaj to dobrze wrozy jak syn podobny do matki- znaczy ze przystojny będzie
a mi się jakos tak zawsze wydawalo ze wlasnie synowie do matek a corki do ojcow jakos się wdaja:-) a to wszystko będzie się zmienialo. Mikolaj tez teraz bardziej do mnie podobny i ja się ciesze:-) choć mój maz uwarza, ze do niego, tylko, ze my oboje jesteśmy bladziaki straszne, wiec i Miko bladzioch , to wydaje się mieszany :-)
avatar
Doskonale rozumiem Twojego męża bo Nina to cały ojciec i mi tak trochę przykro. Po mnie to ma chyba tylko płeć choć to nieprawda bo nawet to ma po ojca plemniku , hihihi. Jak mi ktoś powiedział ostatnio że jednak trochę ma ze mnie to myślałam że pod niebo pofrunę. To chyba takie bardzo pierwotne że szukamy chociaż cząstki siebie w tym dziecku. Ale przy ciemniejszych nacjach to jednak kolor skóry pewnie pojawi się później. Więc mąż jeszcze będzie zadowolony.
avatar
No widzisz, widocznie naprawde masz silne geny . Ale kolor skóry to nie wszystko, może miec jego rysy, wiec niech się nie smuci
Dodaj komentarz

Mam wielkiego lenia wczoraj i dzis...nawet zdjelam gondole ze stelarza,postawilam na ziemi i bujam ja noga, bo juz mi sie stac nad wozkiem nie chce...obiadu ugotowac tez mi sie nie chcialo, za to poklocilam sie z moja przyjaciolka o glupie komentarze jej meza na temat mojej kumpeli....nie wiem,czy dobrze zrobilam,moze trzeba bylo trzymac gebe na klodke....cos czuje,ze zapalilam zaplon bomby...wkurzal mnie koles notorycznie od 3 lat i uzbieralo mi sie...
No wiec bilans taki sobie wychodzi z dzisiejszego dnia.....a to jeszcze nie koniec....
Ps...moja kuzynka stara sie o dziecko od 2 lat, w tym miesiacu podchodzi do IV.... mam nadzieje,ze sie uda,bo Gabrys nie ma kazdnego kuzyna ani kuzynki w swoim wieku... u najstarszej sisostry meza jest 2 dzieci w wieku 4 i 6 lat...za dorosli dla Gabiego...a o mojej rodzinie to juz nawet nie wspominam,najmlodsze dziecko ma 15 lat...

7
komentarzy
avatar
też mam dziś strasznego lenia .....
avatar
No to grupowo odmawiamy gotowania obiadu, ryba już zaśmierdła od czekania na mnie ale mam to w dupie
avatar
Ja też dziś strajkuję i nie gotuję! Nic mnie bardziej nie wkurza niż mój mąż, który nie ma ochoty na jedzenie, którego to mi się nie chciało przygotować, ale się zmusiłam. I wiem, że właśnie tak będzie dziś. A przyjaciółka broniła męża, czy podzielała jego poglądy, że się jej oberwało?
avatar
Ojej moglam przeczytac wczesniej. Bo wlasnie ugotowalam pomidorowke na wolowince i ze swiezych pomidorkow
avatar
no oczywiscie,ze bronila meza....ktory systematycznie pierze jej mozg w glupotach....
avatar
U mnie też lipa z kuzynami. Wszyscy już powyrastali. Nawet dziewczynki mojego gaszka będą dorosłe jak Athena zacznie coś kumać... Może za jakiś czas my się spotkamy z dzieciakami i będzie tak rodzinnie
avatar
maxi trzeba byc szczerym, nawet jak bedzie bolec! u mnie nawet slyszalam ze polscy klienci plotkuja ze moj patryk to aniol a ja bitcha jestem...ale bynajmniej nie ma niedomowien hahahah z angielskimi klientami nie mam takich problemow, szanuja mnie za szczerosc...czasami nawet jajca robia...jesli jest prawdziwa przyjaciolka-przemysli sprawe...i zycze zeby gabis mial kogos do zabawy niedlugo jak gabis z lapy strzeli to bedzie BAM! HAHAH
Dodaj komentarz

Dzien z zycia smierdzoncego leña....
w koncu rozmrozilam mieso na kotlety,ale na obiad nie zdazylam ich usmazyc....no coz...beda na jutro, dzis zjadalm rybe z puszki...
tak przegladam pamietniki dziewczyn,co sie szykuja do porodu i urzadzaja pokoiki i dochodze do wniosku,ze nie dalam z siebie wszystkiego
mialo byc jak z katalogu o wnetrzach, a wyszlo jak z dup*** jak zawsze..
http://images66.fotosik.pl/185/345cd6c4f91e3aa1med.jpg
widac,ze leñ mnie opetal...
co wiecej...
znalazlam fana swojego wokalu, ha! kto by pomyslal!! juz wiem skad sie wzielo powiedzonko ´´nigdy nie mow nigdy´´ zycie naprawde lubi zaskakiwac( Gabi uwielbia jak spiewam)... to ma sie tez do tego,ze moja kolezanka sprzedala mi taka plote, moja Mama rozpowiada,ze mam talent do zajmowania sie dzieckiem kolejne zaskoczenie! ze sprawnie go przebieram,przewijam i kapie fakt, w ogole sie nie balam i od razu wszystko sama robilam.
Co do postanowien wrzesniowych to nawet sie wywiazuje, prawie codziennie jest basen badz dlugi spacer...a czasem to nawet jedno i drugie,no i dzis bylam na porannej kawie z kolezanka i to bez dziecka!!! moje 1 wyjscie towarzyskie bez dziecka, ktore nie bylo zalatwianiem spraw urzedowych....bylo naprawde fajnie,az sie spoznilam do domu, maz wygladal na wykonczonego, bo Gabi nie chcial spac,odetchnal z ulga jak wrocilam do domu i juz w drzwiach dostalam dziecko do rak...haha ale skoro maly wymeczyl sie do poludnia,to na mojej zmianie zasnal raz dwa!!!

8
komentarzy
avatar
Heh, czasami też dzielę wysiłek na dwa dni - w jeden przyniosę coś, z czego chcę zrobić obiad, a na drugi dzień go robię... Na bank jesteś super mamą - jak jeszcze śpiewasz Ja jakbym zaczęła śpiewać, to dziecko by kolejnych dwóch dni nie przespało Chociaż jak mi się czasami przytrafi śpiewać w samochodzie, to mąż mówi, że mu się podoba (kłamca!). A co do pokoiku - no cóż, dopracujesz go
avatar
Hehe jesteś mamuśka na medal
avatar
pokoiki dziecięce jak z katalogu widzialam tylko... w katalogach. potem i tak jest mydło i powidło, no chyba że się ma sprzątaczkę do dyspozycji brawa za basen, spacery i wyjście bez dziecka! da się? da się!
avatar
Daj spokój pokoiki z katalogów są nudne ) a Gabi ma swój własny czaderski! ;-)) no i zazdroszczę wyjścia na kawę
avatar
Ja tez gotuję na raty , jeden dzien kupienie czegos, potem zamrożenie i w kolejnym dniach robienie czegokolwiek
No i śpiew...ja tez mam swoją fankę!!! Śpiewam byle co a ona uchachana ))
avatar
Oj nie wiem czy mój synek polubi mój fausz bo do śpiewania kompletnie się nie nadaje
avatar
Fajnie Maxi,ze u Was wszystko git malina
avatar
a ha ha, przynajmniej spiewem nadrabiasz!!! I brawo za odwagę wystawić taki pokój na oko publiczne! ja tam czekam az sie samo posprzata to porobie zdjecia
Dodaj komentarz

Synus poznal dzis nowa kolezanke...hinduske...wybralismy sie razem na spacer no moj synus nawet na pol hindusa nie wyglad ;P

i w koncu sie skapnelam,ktory to link trzeba wkleic aby zdjecie sie pokazalo....oj....po latach mi sie udalo....za chwile bedzie 2 lata jak siedze na ovu/belly...ale ten czas leci...kolejne dziewczyny czekaja na porod,kolejne zachodza w ciaze, a te co rodzily przede mna wracaja juz do pracy....
No i wracac do tej roboty,czy nie wracac??? oto jest pytanie....dzis pisalam endokobietce w komentarzu,ze najchetniej zrobilambym sobie kolejne dziecko za jakies 2 lata, a do pracy wrocilabym za 5 lat!!! ale jak nie bede pracowac to bida bedzie....i jak tu sie starac o kolejna ciaze??? zamkniete kolo...no ale jeszcze sa jakies tam ambicje...resztki,ale sa,aby nie wypasc z obiegu na amen...i nie siedziec w domu z dziecmi, ktore beda juz w liceum...
mam sie zglosic na rozmowe o prace w pazdzierniku i mam podejscie na luzie...co bedzie to bedzie, rok temu dalabym sie zabic za ta robote....dzis niechetnie mysle o tym aby zostawic synka z meze,on tez ciezko pracuje popludniami i troche mi szkoda go,aby do poludnia mial jeszcze domowe przedszkole,ale pozyjemy zobaczymy....jak zwykle wybiegam za bardzo w przod...ale o zlobku raczej nie mysle,moze dopiero jak maly skonczy 2 lata.....

9
komentarzy
avatar
faktycznie białasek!
avatar
faktycznie białasek!
avatar
Jaki duzyyy i śliczny ile ma wzrostu już i ile waży?ja myślę o guarderia jak mała skończy roczek a i tak pewnie będzie mi jej żal oddawać..
avatar
Ale on rosnie! Chyba jesz duzo drozdzy
avatar
Tak to jest z ta praca, ja tez musialam wrocic tak szybko glownie ze wzgledow finansowych, no ale narazie w domu jest maz przez 7 miesiecy wiec nie jest az tak zle.
avatar
Bardzo dobrze Cię rozumiem w kwestii pracy...
A co do wygladu młodego, to powiem Ci że na zupełnego europejczyka tez nie wyglada, ja mysle ze on bedzie super mixem Was oboje i ze bedzie przez to mega przystojniak
avatar
Tez nie wyobrazam sobie dac malej do żłobka jak ebdzie roczek ! Matko !
avatar
Tez nie wyobrazam sobie dac malej do żłobka jak ebdzie roczek ! Matko !
avatar
twoj Gabi wygląda na polskiego cwaniaczka i basta. juz tak zostanie
Dodaj komentarz

8 tygodni ....szok....


moj okruszek jest juz slicznym bobo!!!

17
komentarzy
avatar
Tak tak, upływ czasu widać najbardziej po rosnących dzieciach
avatar
Ale on duzy juz jest, chyba Taki jak moj Jas
avatar
szok jaka różnica śliczny!!!!
avatar
Jest prześliczny! Ależ ten czas leci...a dopiero co czekałam na Twój porodowy wpis ))a tu proszę, Gabryś 2 miesiące, Alutka miesiąc...kurcze, fajnie by było kiedys zrobic spotkanie pamiętnikowych mamus z ich pociechami
avatar
Cudowny!!!
avatar
Jak to już 8??? Przecież dopiero rodziłaś!!!
avatar
Ten czas tak szybko leci, że zaraz zobaczymy jak podnosi główkę, siada, stawia pierwsze kroki...
avatar
Ale ten czas leci... Wydaje mi się, że całkiem niedawno napisałaś, że się udało i są 2 krechy. A teraz 2 kreseczki, to taki śliczny chłopczyk
avatar
Alllle czupurek
avatar
Maxi jestem w DE prawie 9 lat, w mojej firmie od 6 juz.
avatar
o tak... jest śliczny! obiektywnie śliczny!
avatar
o tak... jest śliczny! obiektywnie śliczny!
avatar
Ta gondola to za mała się robi ! :-D
avatar
8 tyg a prawie cala gondola wypelniona!
avatar
Ale pieknie rosnie
avatar
Śliczny był zawsze, ale jak urósł! )
avatar
Ale przystojny i dobrze ubrany facet
Dodaj komentarz

Kochany Mezusiu, w dniu twojego swieta :* wszystkiego naj naj....witaj w klubie 30 latkow!
http://images66.fotosik.pl/190/f36827f8f666fdc0med.jpg

8
komentarzy
avatar
hahahaahahaah dobre!!!!!!!!!!
avatar
Jaja śmieszne, muszę mojemu mezowatemu pokazać
avatar
O kuźwa, a ja zrobie po angielsku i wystawie mojemu na fejsie, ale to dopiero po slubie, aaaaaaaaaa ha ha. Dobre maxi, 5+!
avatar
No czad!
avatar
hahahahahahah trzymam za niego kciuki, zeby trafil ! 100000 lat a jak sie mezu nazywa ? ;>
avatar
No to trzymam kciuki za meza hehe daj mu moze ze trzy szanse, nie badz taka
avatar
No to najlepszego dla meza! Hehe cudownej zony i grzecznego dziecka!
avatar
No to najlepszego dla meza! Hehe cudownej zony i grzecznego dziecka!
Dodaj komentarz

bede smecic....
synowi sie cos poprzestawialo....i zostal nocnym markiem, jak ojciec....
ustatlismy,ze maz spedza z nim 3 h przed praca abym ja mogla wyskoczyc na zakupy,pozalatwiac sprawy na miescie,badz chociaz zrobic cos do jedzenia i wzias prysznic, ale taki...z nalozeniem odzywki na wlosy i goleniem nog...czyli od a do z...a nie 2 minutowy konczacy sie na namydleniu....
no i maz sie wywiazuje nie powiem,wstawal,nie spal do 14 jak wczesniej,ale pozniej sie wycwanil i bral syna do lozka i spal z nim!!! i tak sobie przesypiali pol dnia....no spoko,ale na mojej zmianie nie zmrozyl oka,zegnaj obijanie sie na necie...ale co gorsze w nocy tez nie chcial spac....zaczynal od przesuwania snu z 22 na 23...polnoc, a wczoraj doszlo do 4 rano!!!!! a ja od polnocy jestem dentka (maz z nim siedzial w nocy)
i spi potem do poludnia,a ja o 7 i tak sie zrywam pompujac mleko z cyckow,bo eksploduja....

do tego...czuje sie zmeczona, a najmniejsza rzecz do zalatwienia sprawia ze robie garba.....z macierzynskim ciagle jestem w lesie,teraz mi brakuje jakiegos papierka ze szpitala....i tak moze dostane pierwsza kase w listopadzie jak dobrze pojdzie, moj zwrot podatku nadprogramowego w lesie...jeszcze nikt nic nie rozpatrzyl i ogolnie strasznie mnie wszystko meczy...nawet wywieszenie prania mnie meczy....po raz 1 w zyciu chcialabym miec swiety spokoj!!!! nie wierze,ze to mowie,ale tak jest....swiety spokoj,ale nie od dziecka....od pracy, strasznie mnie to denerwuje,ze sie tym musze przejmowac akurat teraz, w ciazy tez mnie robota wkurzala....z jednej strony nie chcialam byc ciezarna swieta krowa,ktora leci na L 4 bo moze...z drugiej, wkurzalo mnie,ze nie moge!!! bo gdybym miala wybor to co innego....
czasem chce aby ten rok juz sie skonczyl,pozamykamy wszystko i pojedziemy do polski,bede jesc salatke i rybe przed choinka, ogladajac tv, i nie martwic sie,ktoreg dzis mamy....bo to i tamto trzeba dopilnowac....brrrrr
potrzebuje wakacji!!!! z praca sezonowa i wlasnym biznesie w jednym to jest tak,ze ciezko o wolne,ale z dobrych wiadomosci jest taka,ze nasza nowa pracownica jest na tyle rozgarnieta,ze mozna ja zostawic w pracy sama...czyli maz moze miec wolne!!! moze na przyszly rok tak poza sezonem bedzie mogl miec 1 dzien wolnego w tygodniu!!! i bedziemy mogli sie spotkac ze znajomymi,wyjsc na piwo, i zaczniemy miec zycie towarzyskie.....nie tylko od swieta w polsce i zima gdy zamykamy,ale takie....systematyczne w calym roku

5
komentarzy
avatar
To Ci się buntownik zrobił Co do pracownicy, to super, że Wam się taka trafiła. Coś o tym wiem jak mąż pracuje 7 dni w tygodniu...chociaż mój nie ma swojego biznesu.
avatar
O to się Gabiemu rytmy pomerdały. Może jakiś skok mu się szykuje. Ninie zawsze przy skoku głównie sen się rozsypywał.
avatar
Hahahah!! ale mnie ubawiłaś. Bystra jesteś, chapeau bas koleżanko
avatar
dziś pokazało mi , że ciąża donoszona, a więc lada moment... zaczynam się denerwować. a Twój już taki duży, że już pewnie nie pamiętasz jak to było
avatar
Z małymi dziećmi nawet łatwiej wyjść na imprezę niż ze starszym fajnie, że dał Ci odespać
Dodaj komentarz

Wczoraj z Gabim zaimprezowalismy na Taty urodzinach, wytrzymalismy do 1 w nocy!!!!chodz impreza skonczyla sie o 4.....
Synus byl grzeczny,nie powiem,chodz glosna muzyka i tlum ludzi troche go draznil...no i noszenie na rekach przez luzdzi, lazilam za kazdym jak ogon,kto go wziol na rece....byl u 5 osob, z tego u 3 plakal...
Kazdy ma inny styl,ja raczej lagodnie traktuje synka,delikatnie i on chyba lubi bardziej na spokojnie,bo jak chlopak z kuchni zaczal nim trzasc...to maly od razu sie rozbeczal....Ale i tak zniosl wszystko dzielnie!!! robil pare drzemek,ale wiadom, okazji aby zapasc w gleboki sen nie bylo,no i jak butla sie skonczyla,musialam wyjac cyca, oczywiscie nie przy kumplach meza,ale schowalam sie w kiblu....Ja za bardzo nie poimprezowalam,pozwolilam sobie na szklanke coli...i bardziej bylam skupiona na malym niz na gosciach, co innego spotkanie z kolezanka na kawie,a co innego 15 osob w restauracji, glosna muzyka itp...za rok sobie odbijemy,bo mamy 5 lecie slubu w przyszlym rok, i zastanawiam sie jakby to utrzcic...we dwoje, w trojke, a moze hucznie w tlumie???

Imprezy z dziecmi to tutaj chleb powszedni...wszyscy moi znajomi przychodza z dziecmi,na mojej 30tce byla trojka dzieciakow!!! Bo moi znajomi wyemigrowali bez rodzicow,nie ma tesciow, dziadkow, z ktorymi te dzieci mozna zostawic,brak jakiejkolwiek rodziny,a na opiekunki ich nie stac...taka prawda,bo jak dziewczyna pracuje na kuchni, i ma placic cala swoja pensje opiekunce, to woli nie pracowac...dlatego tutaj jesttyle matek siedzacych w domach,mezowie pracuja,i dzieki bogu,ze zarobia chociaz na zyciey dla calej rodzin..Ja co prawda widze duzo plusow takiego rozwiazania,czasami sama chcialaby byc taka Mama bedaca w domu,ale to chyba jednak nie dla mnie....widze jednak wiecej plusow chodzenia do pracy.
Gdy Mama jest w domu plusem na pewno jest to,ze sama najlepiej sie zajmie swoim dzieckiem, i to jest bezdyskusyjna sprawa,a do tego gdy miala prace, od ktorej lep jej puchl,to wiadomo ,ze sie do poworotu nie spieszy...ale sa jeszcze inne sprawy, niezaleznosc finansowa,ambicje, rozwoj, wspomaganie meza,moj to delikany egzeplarz...bycie jedynym zywicielem rodziny na dluzsza mete mogloby go wykonczyc...chodz slowem by sie nie poskarzyl...no i wiecej kasy, a jak...dla mnie to przewaza,ale...ile osob na tym swiecie,tyle opinii

Dzis po imprezie pospalismy do 10.30!!! z jedna przerwa na karmienie o 7 to sie nazywa spanie!!!

4
komentarzy
avatar
To pierwsza impreza Gabiego zaliczona? Faktycznie dzielnie się trzymał. Mało tego! Dał Ci się jeszcze wyspać Chyba powinniście częściej imprezować
avatar
To luzik
avatar
Maxi nie wiem czy planuje, narazie po cesarce i przy endo mam czekac Minimum rok a najlepiej 2, wiec o tym narazie nie mysle. Ja bym chciala natychmiast maz jest bardziej powsciagliwy, z pierwszym tez zaczelismy sie starac po 7 latach malzenstwa.
avatar
Ale dal mamie pospac bPozdrawiamy
Dodaj komentarz

2 miesiace bylismy dzis u pediatry na przegladzie....waga...uwaga....5,9
dzis za nami szczepienia...oczywiscie laczone,mieszanka niczym koktajl molotowa....na razie moj synus ta bombe przesypia...
szczerze, to nie przeczytalam slowa na temat szczepien, nie chcialm sie nakrecac,martwic i stresowac, ani wymyslac...bo co ja wymysle w tym temacie ? niewiele ....
szczepionka na pnuemokoki (neumococo) jeszcze przed nami,nieobowiazkowa,platna, ile to kosztuje w Polsce??? bo u mnie to stówka euro :/ moze sobie kupie w PL, i przeszmugluje jak sie bedzie oplacac ha!! a trzeba miec recepte na ta szczepionke aby ja kupic?
dziewczyny szczepicie na to??? niby podaje sie w wieku 2, 4, 6 miesiecy i jeszcze jedna dawka miedzy 12, a 24, zalecane zwlaszcza jesli dziecko idzie do zlobka, ale ja powiedzialam,ze do roku na pewno nie dam,wiec pierwsza dawke dadza mi w 4 miesiacu zycia, im starsze dziecko tym mniej dawek,mozna zaoszczedzic...

pamietam,ze na poczatku jak Gabrys sie urodzil i karmienie szlo mi jak krew z nosa...zalozylam,ze jesli jakos sie jednak uda,to bede karmic te 2 miesiace...no i 2 miesiace zlecialy jak z bicza strzelil,a ja wyznaczylam nowy termin, bede karmic do 4 miesiaca, bo idzie co raz lepie,nauczylam sie karmic na siedzaco, nie stresuje sie juz tym tak,sutki oczywiscie juz nie bola i maly je o polowe mm mniej niz na poczatku, wlasciwie to wcina tlko jedna butle dziennie...jakies 90, a nawet tylko 60 ml, a zdarzaja sie dni,ze nawet nic nie zje...no ale sa i takie,ze wszama i 200ml w ciagu dnia calego dnia,nie na raz!!

u nas dzis leje deszcz i tak fajnie mi....szaro za oknem,buro, tak swojsko po letnim skwarze wyczekuje takich dni z utesknieniem...ale wiadomo,co za duzo to nie zdrowo, z pogoda to jest tak,ze jakaby nie byla to wiekszosc na nia narzeka hehehe
Wiecie co...zaczynam cos tam sobie wyobrazac na temat mojego syna, jaki bedzie w przyszlosci,bo cos juz tam jego zachowanie o nim mowi. Moj syn to oaza spokoju i cerpliwosci, jest lagodny i silny. Charakter ma po Tacie w 100 %. Juz nawet moja Mama powiedzial,ze to dziecko nie przypomina nikogo z naszej rodziny, u nas wszyscy histeryzowali i plakali, zwlaszcza ja... cale noce brynczalam, a moj ojciec chodzil na dzielke sie wyspac...

11
komentarzy
avatar
he he slicznie rosnie i niech bedzie taki spokojny jak najdluzej.
U mnie pneumokoki byly za darmo, rotawirusy tez, wiec nie powiem nic w tej kwestii.
avatar
no tak...Niemcy..juz chyba mowilam,ze wyczytalam,ze to najlepsze miejsce w europie do zycia...a hiszpania to za meksykiem jest!! a ja sie dziwie,ze mam problemy finansowe...z takim wyborami...trzba bylo racjonalnie podejsc do zycia,niemieckiego sie uczyc,a nie hiszpanskiego...BO MI SIE TAK PODOBA!!!
avatar
oj ...moj ojciec to jednak racje mial,ze wymyslam i nie zyciowa jestem.... ja i moja romantyczna wizja zycia...
avatar
co do szczepien ja zakupilam na neumococo koszt 78e i tez przeciw rotavirus 69e, nie sa obowiazkowe ale wazne ja wolalam wykupic ,Emily nie miala zadnej reakcji poszczepiennej
avatar
E tam Maxi pogode macie lepsza chociaz Hamburg w tym roku calkiem dobrze, najlepszy rok jaki tu przezylam, ale wiadomo nowe Sloneczko mamy od 14.02
avatar
Ja robiłam pneumo już w 6 tygodniu, bo nie mają żadnych powikłań. Ale ponoć można później, jeśli dziecię nie chodzi do żłobka. A co do przyszłości. Też ciągle obserwuję Ninę pod kątem jej cech i wyobrażam sobie jaka będzie. Fascynujące to nie?
avatar
Ja mam szczepionkę w nastepnym tygodniu w 6 tygodniu zycia Alutki wiec nie wiem jak to jest z tym 2 miesiącem.
Wiesz, ze ja tez czasem jak na dworze jest plucha, szaro i buro...tak fajnie wtedy sie siedzi w domu pod kocykiem z herbatką . nie wiem jak to teraz bedzie wygladało, mam nadzieje ze razem z Alutka bedziemy sobie polegiwać
avatar
ja szczepiłam przeciw pneumo i rota wszystkie dawki od początku koszt jakieś 250zł ale nie pamiętam dokładnie
avatar
o duży ten Twój Gabryś ja mam nadzieje że będziesz karmić dłużej niż 4 miesiące
avatar
U mnie tez szczepionki za darmo no i do pelnoletnosči dzieci maja recepty i dentyste za darmo. Ladnie rosnie Gabrys, zaraz Lili przegoni, tydzien temu wazyla 6340
Ni i ja tez przedluzam karmienie swoim mlekiem, juz do roku hehe
avatar
w PL różnie, u nas rotawirusy dwie dawki w pierwszym półroczu życia , jedna dawka około 330 zł- zaszczepiliśmy, natomiast pneumokoki przenosimy na drugie półrocze życia żeby organizmu nie przeciążać tymi szczepieniami, w drugim półroczu dwie dawki + jedna przypominająca po roku, koszt jednej też około 300 zł
Dodaj komentarz
avatar
{text}