avatar

tytuł: Czekając na... ten dzień...

autor: sosenka80

Wstęp

about me

O mnie:

Matka... Nauczycielka :)

about me

Jestem/chciała bym być mamą:

dobrą, o najlepszej to nawet nie marzę :)

about me

Moje dzieci:

Bliźnięta : Małgosia i Szymon.

about me

Moje emocje:

Zmęczona ale szczęśliwa...

Dziewczyny może któraś chętna...

Robiłam porządki w szufladzie od łóżeczka i łóżka. Znalazłam, a więcej mi się nie przyda.

Poduszka ciążowa 'Super Mami', krótko używana, około miesiąca maksymalnie półtora, wygląda jak nowa. Pokrowiec zdejmowany można prać. Poduszka typu C.
Z wiadomych względów używałam jej niestety tak krótko. Polecam.

https://images82.fotosik.pl/295/573a9aa5a6d490f8med.jpg

oraz specjalną podkładkę pod głowę dla malucha mającego syndrom płaskiej główki. Podkładka belgijskiej firmy. Synek w ciągu dnia po kilka godzin leżał na pleckach, a główka umieszczona była w tym wgłębieniu.

https://images83.fotosik.pl/294/b6c2d37222596fd1med.jpg

Jeśli któraś z was byłaby chętna zapraszam na priv. Wtedy więcej inf.

6
komentarzy
avatar
Jestem zaintetesowana podkladka pod glowke :-)
avatar
Jestem zaintetesowana podkladka pod glowke :-)
avatar
Sprzedana już poduszka C?
avatar
Dajcie znać po szczepieniu . My dziś po kontroli bo ostatni tydzień młody był chory. Tak jak przez 21mce nie chorował tak go rozlozylo że był antybiotyk. Odpukać leki pomogły. Oby tylko nic teraz ode mnie nie złapał bo mnie od pt rozkłada katar... Trzymamy kciuki za szczepienia
avatar
Dajcie znać po szczepieniu . My dziś po kontroli bo ostatni tydzień młody był chory. Tak jak przez 21mce nie chorował tak go rozlozylo że był antybiotyk. Odpukać leki pomogły. Oby tylko nic teraz ode mnie nie złapał bo mnie od pt rozkłada katar... Trzymamy kciuki za szczepienia
avatar
Poducha sprzedana ☺
Dodaj komentarz

Miałam pisac, a Madzia jeszcze szybciej do tego zmobilizowała. ☺
Szymek zaszczepiony, dzielnie zniósł całą wizytę w przychodni. Zero płaczu nawet podczas zastrzyku. Został zmierzony i uwaga - wzrost 82cm, powyzej bodajże 90 centyla. Mój kochany długi dryblas, a rodząc się mierzył 43cm!
Margolcia niezaszczepiona ze względu na kaszel, na szczęście oskrzela czyste. Wzrost, uwaga uwaga 79cm, przy urodzeniu 41cm!

Aha...fajny prosty przepis na kluseczki serowe, dziś po południu robiłam maluchom. Przepis oczywiście z netu.

1 serek homogenizowany
4 łyżki mąki pszennej
1 jajko
Wszystko dobrze wymieszać i małe kluseczki wrzucać łyżką do gotującej lekko osolonej wody. Pycha. Wyszły bardzo mięciutkie. Napisane było, że można polać odrobiną masła lub podane z kompotem owocowym. Ja dziś podałam w wersji uproszczonej bez niczego.

Jutro polecimy na obiad słoikiem, właściwie dwoma ☺... ale na czwartkowy obiad już znalazłam fajny przepis.

9
komentarzy
avatar
Pozdrawiamy Was goraco
avatar
Pozdrawiamy Was goraco
avatar
Pozdrawiamy Was goraco
avatar
Przepraszam, że tyle razy cos mi ovu nie działalo!
avatar
Smacznego!
avatar
Twoje "maleństwa" są większe od Pucka )
avatar
Dzielny ten Szymuś Prawdziwy mężczyzna I ładnie rosną
avatar
Dzielny ten Szymuś Prawdziwy mężczyzna I ładnie rosną
avatar
Super dzieci rosną . Tak czytam to są większe niż mój prawie już dwulatek. No ale u nas była ta hipotrofia / dystrofia duża.
Dobrze ze macie takich lekarzy co nie szczepia na siłę. Teraz życzę by wszytko poszło gładko. Ja się ciesze ze mogliśmy wszytko mieć w terminie bo teraz od września 2016 mamy spokój do 6r.z od szczepień. Chociaż lepsze szczepienie niż operacja która nas czeka :/. Trzeba to przetrwać. A przepis muszę wypróbować na lato będzie w sam raz do tego sos z owoców a młody lubi sosy jak jest sos to 90% obiadu znika. Jak sosu nie ma to tak 75% no chyba ze jest ryz i sos to tez kiepsko woli makaron i kasze
Dodaj komentarz

Dziewczyny powiedzcie, że tak będzie ☺...
Szyszakom dopisuje apetyt, jedzą wszystko co im podaję. Wczoraj kasza jaglana, dzisiaj rosołek z indyka... chałka, jogurt, chrupek, biszkopt, kiwi... narchewka, czerwony barszcz tez ok, zielony groszek... Czy to im zostanie? Czy za jakiś czas same wyeliminują niektóre pokarmy/potrawy? Jak to jest/było u was?

13
komentarzy
avatar
Gratulacje i ciepłe pozdrowienia
avatar
Moj stal sie niejadkiem odkad poszedl do zlobka
avatar
Moj stal sie niejadkiem odkad poszedl do zlobka
avatar
Gratulacje i ciepłe pozdrowienia
avatar
U nas niestety takie szczęście się skończyło po. 1,5 roku. A wcześniej nasz synek jadł wszystko ze smakiem.
avatar
U mnie Bartuś ciągle rusza buzią, dziś jadł pyzę, ale po kilku kawałkach odmówił. Lubi wiele smaków, nawet musztarda polecana na odstawienie od piersi u nas nie zdała by egzaminu. Lepiej, że jedzą wszystko niż jakbyś miała martwić się, że nic nie chcą.
avatar
Dzabuszku ja się cieszę i chciałbym, żeby tak zostało. ☺
avatar
Moja z nienacka poczuła wstręt do jajecznicy którą uwielbiała. Ale nie narzekam, je bardzo dużo rzeczy, nawet eliminując to czego nie chce nie mam problemu zrobić jej dobrze zbilansowanej diety
avatar
A ja ci Sosenko powiem z perspektywy mamy już dużych ko, nie dzieci...syn jak był mały jadł wszystko,nie było żadnego problemu i tak zostało,córka już była niejadkiem i teraz też nie je wszystkiego.Także może u Szyszaków tak zostać
avatar
A ja ci Sosenko powiem z perspektywy mamy już dużych ko, nie dzieci...syn jak był mały jadł wszystko,nie było żadnego problemu i tak zostało,córka już była niejadkiem i teraz też nie je wszystkiego.Także może u Szyszaków tak zostać
avatar
A ja ci Sosenko powiem z perspektywy mamy już dużych ko, nie dzieci...syn jak był mały jadł wszystko,nie było żadnego problemu i tak zostało,córka już była niejadkiem i teraz też nie je wszystkiego.Także może u Szyszaków tak zostać
avatar
Może tak zostać. U nas tylko w momencie wyżynających się zębów, ewentualnie kataru spada apetyt. Syn ma obecnie ponad trzy lata i uwielbia jeść. Córka właśnie się rozkręca, choć początki rozszerzania diety nie zapowiadały sukcesów. Poprawiło się dopiero, gdy skończyła jakieś 14 miesięcy. Teraz jest całkiem ok.
avatar
Moj najpierw jadl wszystko pozniej zaczelo sie wybrzydzanie...
Dodaj komentarz

Wczoraj... Godz 17...
Margolcia jak ruszyła... Raczkuje!! Poszła za małym samochodzikiem Szymka. Tak nagle i tak umiejętnie jakby to robiła już dłuższy czas. Juhuuuuu.... Huraaa.... ☺

11
komentarzy
avatar
Ulala... No,to teraz zacznie się pościg mamy za dzieckiem
avatar
Dzielna dziewczyna! Gratulacje!
avatar
avatar
avatar
Gratulacje! teraz Szymus zobaczy co wyprawia Małgosia i pójdzie za nią
avatar
Gratulacje! teraz Szymus zobaczy co wyprawia Małgosia i pójdzie za nią
avatar
No to witaj radości, żegnaj spokoju...
avatar
Brawo!!!
avatar
Suuuuper :-D :-D
avatar
Suuuuper :-D :-D
avatar
Brawo Małgosia
Dodaj komentarz

GRYPA, 39C
Tak chora to nigdy nie byłam.
Zeby tylko Szyszaki się nie zaraziły.
Leżę w oddzielnym pokoju.

27
komentarzy
avatar
Dużo zdrowia
avatar
Dużo zdrowia
avatar
Trzymaj się Sosenko i zdrowiej szybko☺
avatar
Trzymaj się Sosenko i zdrowiej szybko☺
avatar
Będzie dobrze, często łapki myj i laseczka jak bliżej jesteś. Taki sezon mój mąż też wyleciał do salonu tydzień wcześniej. Dużo witaminy C!!!
avatar
o kurcze to niedobrze, ale nie ma co sie dziwic przy tej pogodzie. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia i oby dzieciaczki nic nie zalapaly
avatar
Będzie dobrze, często łapki myj i maseczka jak bliżej jesteś. Taki sezon mój mąż też wyleciał do salonu tydzień wcześniej. Dużo witaminy C!!!
avatar
o kurcze to niedobrze, ale nie ma co sie dziwic przy tej pogodzie. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia i oby dzieciaczki nic nie zalapaly
avatar
Będzie dobrze, często łapki myj i maseczka jak bliżej jesteś. Taki sezon mój mąż też wyleciał do salonu tydzień wcześniej. Dużo witaminy C!!!
avatar
o kurcze to niedobrze, ale nie ma co sie dziwic przy tej pogodzie. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia i oby dzieciaczki nic nie zalapaly
avatar
Będzie dobrze, często łapki myj i maseczka jak bliżej jesteś. Taki sezon mój mąż też wyleciał do salonu tydzień wcześniej. Dużo witaminy C!!!
avatar
o kurcze to niedobrze, ale nie ma co sie dziwic przy tej pogodzie. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia i oby dzieciaczki nic nie zalapaly
avatar
Będzie dobrze, często łapki myj i maseczka jak bliżej jesteś. Taki sezon mój mąż też wyleciał do salonu tydzień wcześniej. Dużo witaminy C!!!
avatar
o kurcze to niedobrze, ale nie ma co sie dziwic przy tej pogodzie. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia i oby dzieciaczki nic nie zalapaly
avatar
Zdrowiej i nabierają sił!
avatar
zdrowka Ci zycze:-*
avatar
zdrowka Ci zycze:-*
avatar
Zdrowka zyczymy <3 <3 <3
avatar
Zdrowka zyczymy <3 <3 <3
avatar
Zdrówka kochana! Cieszę się, że Małgosia zaczęła raczkować. Ja nie piszę często, bo mi brakuje czasu jakoś Ale jak czasem tu wchodzę, to pierwsze co to czytam newsy od wirtualnych znajomych.
avatar
Taki czas grypowy. Życzę zdrówka dla całej Waszej rodzinki :-)
avatar
Dużo, dużo zdrówka dla Ciebie Alu <3
avatar
Dużo, dużo zdrówka dla Ciebie Alu <3
avatar
Zdrówka <3 my też,chorowaliśmy i Zosia się zaraziła :-(
avatar
Zdrówka <3 my też,chorowaliśmy i Zosia się zaraziła :-(
avatar
Zdrówka kochana! Co do mnie, nie znam takiej grupy, moja mała jest z 36tc i nie uznaję jej za wcześniaka, więc nie szukałam niczego takiego... Natomiast problemy z szyjką były. Tylko z Zosią dopiero po 30tc, a teraz już przed 20 Gdybym się zdecydowała na nr 3 zaszyją mnie profilaktycznie na początku II trymestru.
avatar
Wszystkich atakuje grypsko wstrętne, mnie teraz tez atakuje:/
Dodaj komentarz

GRYPA, 39C
Tak chora to nigdy nie byłam.
Zeby tylko Szyszaki się nie zaraziły.
Leżę w oddzielnym pokoju.

0
Dodaj komentarz

Jakoś odwykłam od pisania i nie chodzi tu o brak czasu, bez przesady 10 czy 15 min to na to spokojnie mogę znaleźć. Ale weny ostatnio brak.

Maluchy zrobiły się mniej absorbujące, same się zabawią, same oglądają książeczki, w ogóle zrobiły się bardziej samodzielne. Oczywiście pracy mam ful bo zwykłe przebranie, nakarmienie i inne obowiązki wypełniają mój dzień po brzegi.
W większości już im sama przygotowuję posiłki, ze słoików schodzimy, chyba że wypadnie jakiś wyjazd i nie zdążę. Dziś ryba z warzywami.

Ubieranie to masakra, zmiana pampersa... Ganiamy się po całym łóżku.

9
komentarzy
avatar
Odetchnęłam z ulgą jak przeczytałam u Ciebie, że maluchy zrobiły się mniej absorbujące i bardziej samodzielne... Jednak jest nadzieja i dla mnie i mojego synka. Pozdrawiam.
avatar
Fajny czas przed Wami jeszcze chwila i pojawią się pierwsze kroczki itd ...
avatar
Fajny czas przed Wami jeszcze chwila i pojawią się pierwsze kroczki itd ...
avatar
tak jak pisze Mysza, niedługo zaczną się intensywnie przemieszczać i nie nadążysz.. to może teraz troszeczkę sobie odsapnij jak możesz kiedy Szyszaki się sobą zajmują wzajemnie
avatar
Pozdrawiam Kochana, a jak tam samopoczucie, mam nadzieję już wszystko dobrze i grypa pokonana <3
avatar
Pozdrawiam Kochana, a jak tam samopoczucie, mam nadzieję już wszystko dobrze i grypa pokonana <3
avatar
Wybacz, że z takim opóźnieniem, pisała, że wypisali ich ze szpitala, nie wiadomo skąd mniej tych wód, ale że w szpitalu stan się poprawił i mogli wyjść, ale, że musi kontrolować. No i że stęskniła się za Zosią Jak Wasze zdrówko?
avatar
Wybacz, że z takim opóźnieniem, pisała, że wypisali ich ze szpitala, nie wiadomo skąd mniej tych wód, ale że w szpitalu stan się poprawił i mogli wyjść, ale, że musi kontrolować. No i że stęskniła się za Zosią Jak Wasze zdrówko?
avatar
To taka chwila odetchnienia Jak podrosną będą drzeć koty;P
Dodaj komentarz

Ciąg dalszy poprzedniego wpisu, wtedy mi go ucięło.

Wizyta u neurolog spoko, Margolcia rozwija się jak na swój wiek korygowany, brat ją goni. Lekarka zaleciła dla małego badania kontrolne z krwi... Wczoraj robiliśmy, nawet nie pisnął przy pobieraniu 4 małych fioleczek. Zauważyłam, że gdzieś na wychodnym te moje szkraby potrafią się zachować, a w domu pokazują rożki. Zaczynamy lekki bunt. Jak to okiełznać... Chyba trzeba przeczekać i po prostu przeżyć.

Wprowadziłam już do menu zwykłe mleko, oczywiście nie UHT, nic się nie dzieje. W ciągu dnia maluchy już nie chcą pić mleka modyfikowanego, tylko wieczorną kaszę robię na mm i nocną butlę. Chociaż mała przesypia już całe noce. Dziś tylko o 4ej obudził ją kaszel. Wypiła mleko i dalej poszła spać i śpi nadal. A mały się obudził bo usłyszał, ze coś się dzieje. Wypił mleko ale oczywiście nie zasnął, baraszkował w łóżeczku do 5, potem na godzinę zasnął i o swojej stałej porze czyli 6 pobudka. Już z niego spioch nie będzie. Teraz bawi się z tatą na dole.

Już od miesiąca może dwóch nie śpią w śpiworkach, tylko kołderką i/lub bądź kocykiem, pasowało im to i było ok. Teraz się odkrywają/skopują co chwila. Dzisiejszej nocy co się przebudziłam to 153 razy wstawalam i je przykrywałam. Macie jakiś patent na to odkrywanie?

Aha no i nie mogą się maluchy wyleczyć i my w sumie też. Katar i kaszel to już codzienność. Boję się żeby to znów nie było zapalenie oskrzeli.

13
komentarzy
avatar
Cieszę się z dobrych wieści i mocno pozdrawiam.
avatar
Cieszę się z dobrych wieści i mocno pozdrawiam.
avatar
Można kupić takie 4 klamerki do kołderki. Mocuje się je do szczebelków łóżeczka i chwyta nimi kołderke i dzieciątko nie może jej ze siebie ściągnąć. Kosztują coś koło 10 zł.
avatar
Aha,a ja nie przykrywam raczej. Jak się odkopie, to jego problem. Jeśli akurat przechodzę,bo idę do toalety,to z rzadka jeszcze go przykryję. Ale naprawdę z rzadka. ☺
avatar
Kolezanki cora tez caly czas sie odkrywala w końcu dala matka za wygrana juz nie skakala co chwila moze po prostu tak wola i jest im cieplo kolezanka stwierdziła ze ma to po ojcu:-D
avatar
u nas zero odkrywania, Mały śpi w miarę spokojnie i się nie odkrywa czasem jak usiądzie, ale nie ma wtedy mowy, żebym go nie utuliła. Może dlatego, że od małego śpi pod kołdrą. Może faktycznie m gorąco!
avatar
My mamy to samo. Na wychodnym każdy się zachwyca jaki Michał spokojny,jaki grzeczny i w ogóle. A w domu? Żywioł! Idzie jak huragan i rozwala wszystko,co ma po drodze... Super,że Szyszki tak ładnie się rozwijają ❤
avatar
My mamy to samo. Na wychodnym każdy się zachwyca jaki Michał spokojny,jaki grzeczny i w ogóle. A w domu? Żywioł! Idzie jak huragan i rozwala wszystko,co ma po drodze... Super,że Szyszki tak ładnie się rozwijają ❤
avatar
Aha,a ja nie przykrywam raczej. Jak się odkopie, to jego problem. Jeśli akurat przechodzę,bo idę do toalety,to z rzadka jeszcze go przykryję. Ale naprawdę z rzadka. ☺
avatar
Cieszę się z dobrych wieści i mocno pozdrawiam.
avatar
Sezon chorobowy niestety
avatar
Sezon chorobowy niestety
avatar
Wspaniale że Szyszaki rozwijają się prawidłowo
Dodaj komentarz

Szyszaki 10tego skończyły 14 miesięcy... nie wierzę w to!!! Dopiero dziś je zważyliśmy :

Margolcia - 9700g
Szymuś - 9200g

Z przyjemniejszych rzeczy... Byłam na tajskim masażu. Rewelacja, polecam!

A co u dzieciaków, foty powiedzą same za siebie...

Potrafimy się razem bawić

https://images81.fotosik.pl/364/2a13eea930a23549med.jpg

Taka ze mnie rozrabiara

https://images83.fotosik.pl/363/d52a3b4e304e3dc7med.jpg

Proszę państwa jestem Szymek, nie od wczoraj, nie od dziś, książki lubię i ani jednej nie zgubię

https://images84.fotosik.pl/363/7e3a03f9b9cfdf2dmed.jpg

https://images83.fotosik.pl/363/ee051fd68d7d1a32med.jpg

https://images83.fotosik.pl/363/4e2e8697f3a96e4emed.jpg

Prawda, że ze mnie fajna dziewczynka ?

https://images82.fotosik.pl/364/c3c4e794a7f63134med.jpg

Nawet przed snem bawimy się razem.

https://images83.fotosik.pl/363/63ff7d2cd9815d6emed.jpg

Małgosia... gdzie płyniemy???

https://images83.fotosik.pl/363/a33d6aa8a045b5ebmed.jpg

To nawrzucałam fotek

Ze spraw mniej przyjemnych.

W związku z reformą szkolnictwa muszę iść na 2 kierunki studiów podyplomowych. Już mi się nie chce tak wrócić do pracy jak kiedyś. Niestety! Praca, nowe przedmioty, te studia, dzieciaki do żłobka, to już nie będzie takie fajne. Gdybym nie musiała, z wielką ochotą przynajmniej jeszcze ze dwa lata posiedziałabym ze swoimi szkrabami w domu. Ale co zrobić... życie.

Teraz się cieszę z tego co mam, a właściwie kogo. Szyszaki to całe moje życie.

16
komentarzy
avatar
Kurcze ale fajnie siedzą u się razem bawią. To cudowne, że mają siebie nawzajem. Sama nie wierzę, że tak urosły!
avatar
Jejciu , jakie te twoje " malenstwa " juz duze jak te dzieci nam sie szybko starzeja !!! co do pracy - powrot jest ciezki , fakt, ja wrocilam po 9 tygodniach !!! :0 , to byl bol. Niby pracuje na etacie u meza, ale wiadomo, jak bym zostala w domu, musielibysmy kogos zatrudnic ehh. Tu jednak kobiety nie maja tak przyjemnie 8-9 tygodni po porodzie i trzeba wrocic do pracy . czasem 12, niby walcza zeby kobieta mogla byc z dzieckiem pol roku, ale jakos jeszcze nic nie wywalczyli . KAPITALIZM .
avatar
Rajciu, jakie te szyszaki duże <3 super jest opcja bez karnego siedzenia jeszcze przez 2 lata ale przy bliźniakach to raczej bardzo ciężka i poważna decyzja :/ dlatego życzę znalezienia lub wygrania fortuny i siedz z szyszakami ile będziesz chciała
avatar
Piękne te Twoje dzieciątka, aż nie do wiary, że już takie duże. Co do pracy, to rozumie, że żal zostawiać takie słodziaki. Trzymam kciuki, żeby wszystko się poukładalo opieka nad dziećmi, studia, praca. Kto da radę jak nie Ty.
Pozdrawiam całą waszą rodzinkę i buziaki dla Szyszakow <3 :-)
avatar
Rozumiem miało być
avatar
Ale urosły. Wspaniali są.
avatar
Słodziaki
avatar
Słodziaki
avatar
)))) 14 miesięcy... aż się wierzyć nie chce.
avatar
Ale super dzieciaki!!! Rewelacyjnie razem wyglądają! Jak Was czytam i oglądam, to nabieram ochoty na bliźniaki )) Ale tylko wtedy, bo tak generalnie to mnie to przeraża )) My raczej nie mamy szansy na bliźnięta, chociaż teściowa była z bliźniaków. Ale to podobno jest genetyczne od matki. Nie wiem, ile w tym prawdy. Adiemu bardzo marzyły się bliźniaki w poprzedniej ciąży, teraz już raczej odpuścił temat
avatar
Jak oni rosną! Przystojniacha z Szymka, a Małgosia cudowna
avatar
Jak oni rosną! Przystojniacha z Szymka, a Małgosia cudowna
avatar
One.sa takie slodkie ze herbaty nie trzeba slodzic!:-D
avatar
Jakie słodkie dzieciaki! Super! No i Szymonek i tego jego książeczki! Słodki jest. Małgosia ma takie piękne wielkie niebieskie oczęta. Współczuję studiów! A jaki kierunek "dorabiasz"? Pozdrawiam
avatar
Jakie ładne dzieciaki
avatar
Jakie ładne dzieciaki
Dodaj komentarz

Mój syn to ma budzik w tyłku, tylko kto go tam zamontował?
Dzień w dzień wstaje o 5.55/6.00/6.05 i nie ma to znaczenia czy pójdzie spać o 19 czy 22. Wypił mleko o 4.30, myślę no to pośpi sobie... aha marzenie. Margola śpi jak zarżnięta, a ten się bawi, a matka pije kawę. Trzeba jakoś zacząć funkcjonować rano przy poniedziałku, a do tego słyszę kapiący deszcz. Oby do wiosny...

10
komentarzy
avatar
Dobrze że chociaż jedno śpi żeby te dzieci wiedziały że kiedyś będzie im tego snu brakowało...
avatar
Sliczne masz dzieciaczki. My tez juz nie mozemy doczekac sie wiosny i dluzszych pobytow na podworku.
avatar
oby do wiosny...
avatar
oby do wiosny...
avatar
Oby do wiosny.
avatar
Oby do wiosny.
avatar
Wiosna napawa dobrą energią Lubię tą porę roku
avatar
Wiosna napawa dobrą energią Lubię tą porę roku
avatar
ooo, czy ktoś mówił o wiośnie???
avatar
Pozdrawiam Was ciepło <3
Śliczne masz te Szyszaki
a wiosna juz niedługo na szczescie
Dodaj komentarz
avatar
{text}